Okoliczności takie jak błąd systemu informatycznego w kancelarii, natłok spraw w związku z „odblokowaniem” terminów procesowych, wielość składanych pozwów w tzw. sprawach frankowych czy konieczność obsługi prawnej tysiąca spraw sądowych – nie są tymi, które usprawiedliwiają niedochowanie terminu. Uznał tak Sąd Najwyższy.
Sprawa dotyczyła sporu pomiędzy bankiem a kredytobiorcą. Prawomocny wyrok był korzystny dla tego drugiego. Przedsiębiorca jednak postanowił nie składać broni i wnieść skargę kasacyjną. Szkopuł w tym, że pełnomocnik banku wniósł ją ponad dwa miesiące po terminie. We wniosku o przywrócenie terminu prawnik tłumaczył się natłokiem spraw i kłopotem z systemem informatycznym używanym w kancelarii.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
!["Ludzie uciekali jak fala tsunami". Dramatyczna relacja świadka strzelaniny w Krakowie [ROZMOWA]](https://infor-web-static.incdn.pl/dgpstatic/upload/b3dza2ltLXJ5bmt1LTM5MzExMTM0LmpwZyIsInciOjE0MDB9-c15a75d7.webp)