Podczas rozmowy prezydenta Andrzeja Dudy z szefową KE Ursulą von der Leyen w lutym nie było żadnych zastrzeżeń do projektu noweli o SN, dlatego ostatnia wypowiedź szefowej KE jest zdumiewająca; że pojawiają się argumenty o takiej sile, na tym etapie - powiedziała PAP prezydencka minister Małgorzata Paprocka.
Paprocka podkreśliła, że w tym momencie nie toczą się w Kancelarii Prezydenta prace nad żadnym kolejnym projektem legislacyjnym dotyczącym zmian w SN. "" - zaznaczyła.
We wtorek szefowa KE Ursula von der Leyen powiedziała "DGP", że aby otrzymać środki z Krajowego Planu Odbudowy, Polska musi wywiązać się z zobowiązań podjętych w celu zreformowania systemu środków dyscyplinarnych. Przyznała, że nowe prawo jest ważnym krokiem, jednak "nowa ustawa (nowelizacja ustawy o Sądzie Najwyższym - PAP) nie gwarantuje sędziom możliwości kwestionowania statusu innego sędziego bez ryzyka, że zostaną pociągnięci do odpowiedzialności dyscyplinarnej". Von der Leyen podkreśliła, że Polska musi również w pełni zastosować się do postanowienia Trybunału Sprawiedliwości UE, co jeszcze nie nastąpiło. "W szczególności nie przywrócono do orzekania zawieszonych sędziów i nadal obowiązuje dzienna kara finansowa. Jesteśmy w kontakcie z władzami polskimi w tych kwestiach i zależy nam na znalezieniu rozwiązania" - dodała.
Paprocka: Mam wrażenie, że tu jest pewne pomieszanie pojęć
"" - w ten sposób słowa szefowej KE skomentowała w rozmowie z PAP prezydencka minister Małgorzata Paprocka. Za "bardzo niepokojące" uznała to, że "pojawiają się takie argumenty, o takiej sile, na tym etapie".
Podkreśliła, że ustawa o zmianach w SN została uchwalona i weszła w życie 15 lipca właściwie w takim brzmieniu, jakie zaproponował pierwotnie prezydent. Jak zauważyła, wprowadzone do propozycji drobne korekty "w żaden sposób nie zmieniły meritum założeń" propozycji.
Nawiązując do słów von der Leyen o tym, że "nowa ustawa nie gwarantuje sędziom możliwości kwestionowania statusu innego sędziego bez ryzyka, że zostaną pociągnięci do odpowiedzialności dyscyplinarnej", Paprocka podkreśliła, że - zgodnie z polską konstytucją - sędziowie są nieusuwalni. "" - stwierdziła.
Jak zaznaczyła, potwierdzają to "nie tylko orzeczenia naszych sądów, czyli Trybunału Konstytucyjnego, Naczelnego Sądu Administracyjnego, ale również w swoich wyrokach mówi o tym Trybunał Sprawiedliwości UE". "" - dodała.
"" - oświadczyła minister w KPRP. "" - dodała.
"" - wskazywała.
Izba Odpowiedzialności Zawodowej zamiast ID SN
Pytana o słowa von der Leyen wskazujące nieprzywrócenie do orzekania zawieszonych sędziów, Paprocka zauważyła, że nowelizacja ustawy o SN wyraźnie mówi o tym, że "wszystkie zastosowane środki tymczasowe zostaną poddane weryfikacji na pierwszym posiedzeniu Izby Odpowiedzialności Zawodowej". Jak przypomniała, wraz z wejściem ustawy zniesiona została Izba Dyscyplinarna, w obecnie kształtuje się w jej miejsce Izba Odpowiedzialności Zawodowej.
"" - zaznaczyła.
Zauważyła również, że znoszenie ustawą skutków orzeczeń sądowych byłoby działaniem niezgodnym z polską konstytucją i naruszającym trójpodział władzy. "" - zaznaczyła.
Powołała się w tym kontekście na art. 9 noweli ustawy o SN, mówiący o tym, że: w należących do właściwości Izby Dyscyplinarnej sprawach dyscyplinarnych, "".
"Zarzuty po kilku miesiącach dyskusji na ten temat"
Paprocka, odnosząc się do słów von der Leyen wskazywała m.in., że "zarzuty pojawiają się po kilku miesiącach dyskusji na ten temat". "" - dodała.
Na uwagę, że Andrzej Duda rozmawiał w lutym z szefową KE o złożonym wówczas do Sejmu prezydenckim projekcie zmian w SN, Paprocka potwierdziła, zaznaczając że była obecna podczas tego spotkania z przewodnicząca KE w Brukseli. "" - dodała. Dopytywana, czy podczas tej rozmowy pojawiły się jakieś zastrzeżenia ze strony szefowej KE do tego projektu, minister zaprzeczyła. Podkreśliła również, że prezydent przedstawił wówczas szefowej KE podstawowe założenia ustawy, odnosząc się "do kwestii kluczowych z perspektywy KE".
Na pytanie, czy KPRP rozważa kolejny projekt zmian w ustawie o SN, Paprocka odparła, że "na ten moment prace nad takim projektem legislacyjnym w Kancelarii nie toczą się". "" - oceniła.
Jak mówiła, "Izba Dyscyplinarna została zlikwidowana, a kolejne kwestie się toczą, to jest kwestia kilku najbliższych tygodni, by ukonstytuowała się Izba Odpowiedzialności Zawodowej i podjęła działania, które są zapisane w ustawie". "" - oceniła.
Nowelizacja ustawy o SN
15 lipca weszła w życie nowelizacja ustawy o SN, autorstwa prezydenta, zgodnie z którą przestała istnieć Izba Dyscyplinarna, a w jej miejsce powstaje Izba Odpowiedzialności Zawodowej. Andrzej Duda - kierując w lutym projekt do Sejmu - podkreślał, że jego celem jest naprawienie funkcjonowania wymiaru sprawiedliwości w naszym kraju oraz "danie rządowi narzędzia" do zakończenia sporu z Komisją Europejska i odblokowania Krajowego Planu Odbudowy. Zmian w SN oczekiwała Komisja Europejska w związku z decyzją TSUE z lipca ub. roku. Zobowiązał on Polskę do natychmiastowego zawieszenia przepisów odnoszących się do uprawnień Izby Dyscyplinarnej SN w kwestiach m.in. uchylania immunitetów sędziowskich. Za niewykonanie tego postanowienia TSUE nałożył później na Polskę karę 1 mln euro dziennie. KE m.in. od zmian w tym zakresie uzależniała akceptację Krajowego Planu Odbudowy i wypłatę Polsce pieniędzy z Funduszu Odbudowy.(PAP)
Autorka: Sylwia Dąbkowska-Pożyczka
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu