Unijna dyrektywa pomoże w walce z deepfake’ami?

Deepfake
Polska będzie musiała zmienić przepisyShutterStock / MDV Edwards
dzisiaj, 15:55

Wdrażając unijną dyrektywę w sprawie zwalczania przemocy wobec kobiet i przemocy domowej, Polska będzie musiała zmienić przepisy dotyczące deepfakeów. O tym, jak ten dokument ma wpłynąć na polskie prawo, mówił na komisji sejmowej dr Piotr Zakrzewski, naczelnik wydziału ds. legislacyjnych i ustrojowych zespołu prawa karnego Biura Rzecznika Praw obywatelskich.

Dyrektywa ta zawiera również przepisy dotyczące deepfakeów, a także przestępstw z wykorzystaniem technologii informatycznych, takich jak wykorzystanie nagiego wizerunku osoby dorosłej wygenerowanego cyfrowo.

Rzecznik Praw Obywatelskich szykuje wystąpienie

W czasie posiedzenia komisji nadzwyczajnej do spraw zmian w kodyfikacjach dr Piotr Zakrzewski, naczelnik wydziału ds. legislacyjnych i ustrojowych zespołu prawa karnego biura rzecznika Praw Obywatelskich, mówił, że RPO przygotowuje wystąpienie generalne na temat implementacji tej dyrektywy. Jak dodał, Polska musi ją wdrożyć do 27 czerwca 2027 r.

Zakrzewski zwrócił uwagę na różnicę między art. 202 par. 4b k.k. a art. 191a k.k.

Art. 202 par. 4b stanowi, że kto produkuje, rozpowszechnia, prezentuje, przechowuje lub posiada treści pornograficzne przedstawiające wytworzony albo przetworzony wizerunek małoletniego uczestniczącego w czynności seksualnej, podlega karze pozbawienia wolności do lat 3. „Z kolei art. 191A kk nie ma rozróżnienia na wytworzony i przetworzony” – mówił.

Art. 191a k.k. mówi o tym, że kto utrwala wizerunek nagiej osoby lub osoby w trakcie czynności seksualnej, używając w tym celu wobec niej przemocy, groźby bezprawnej lub podstępu albo wizerunek nagiej osoby lub osoby w trakcie czynności seksualnej bez jej zgody rozpowszechnia, podlega karze pozbawienia wolności od 3 miesięcy do lat 5.

W ocenie Zakrzewskiego pojawia się problem w przypadku treści wygenerowanych, które przedstawiają nagi wizerunek, ale nie są treściami pornograficznymi.

Zakrzewski powiedział też, że implementacja tej dyrektywy spowoduje konieczność wprowadzenia zmian w przepisach dotyczących przetwarzania danych osobowych.

„Obecne przepisy dotyczące łamania przepisów danych osobowych nie obejmują w pełni sytuacji, w których sprawca rozpowszechnia także wcześniej ujawnione dane osobowe w celu wyrządzenia ofierze szkody fizycznej lub poważnej szkody psychicznej” – mówił Zakrzewski.

Jak mówił, wdrożenie dyrektywy może też wymagać uzupełnienia prawno-karnej ochrony w zakresie stalkingu zbiorowego. W tej sprawie RPO apelował już w zeszłym roku do ministra sprawiedliwości, jego wystąpienie poparła Rzeczniczka Praw Dziecka. RPO proponował rozszerzenie karalności stalkingu o stalking zbiorowy, obejmujący działania co najmniej trzech osób działających wspólnie i w porozumieniu albo w sposób rozproszony.

„RPO proponuje, aby doszło do kryminalizacji typowego dla zbiegowiska, gdzie wspólnymi siłami dokonuje się zamachu na jedną osobę i karalny jest już sam udział w takim zbiegowisku. Tak samo tutaj udział w takim zbiorowym stalkingu byłby kryminalizowany” – mówił Zakrzewski.

Implementacja dyrektywy wiąże się też z koniecznością zmian:

  • wprowadzenia wyraźnej penalizacji seksualnych treści zmanipulowanych deepfake dotyczących osób dorosłych;
  • uzupełnienia kryminalizacji ujawnienia materiałów intymnych;
  • rozważenie wprowadzenia oddzielnego typu zabronionego: cybernękania;
  • doprecyzowanie ochrony dzieci przed cyberflashingiem (wysyłanie dzieciom zdjęć genitaliów);
  • rozszerzenie regulacji dotyczących cyfrowej przemocy seksualnej na przypadki masowego gromadzenia i udostępniania realnego lub przetworzonego wizerunku osoby bez jej zgody.
Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381208mega.png
Źródło: GazetaPrawna.pl / Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.