Stajemy przed groźbą destrukcji lub degradacji systemu zbiorowego zarządzania prawami autorskimi.
Novum polskiej ustawy o prawie autorskim i prawach pokrewnych z 4 lutego 1994 r. (dalej PrAut) było wprowadzenie do naszego prawa opłat kompensujących straty z tytułu wykorzystywania twórczości w sferze prywatnej. To pionierskie wówczas ujęcie oparte było na założeniu, że postępująca łatwość kopiowania utworów będzie w coraz większym stopniu godzić w szeroko pojęte interesy twórców, co wynika z postępującego spadku zapotrzebowania na egzemplarze utworów oferowane w handlu. Dodać należy, że rozważania te były prowadzone w początku lat 90. XX w., a więc przed z górą 20 laty. To, co wówczas było wizją postępu, jest dziś obszarem lawinowego rozwoju. Jego objawem jest zapisywanie utworów (wizualnych, dźwiękowych i audiowizualnych) za pomocą tych samych wielofunkcyjnych – a w dodatku coraz bardziej miniaturyzowanych, a co najważniejsze, coraz tańszych i w skutek tego ogromnie popularnych – urządzeń. Postęp w tej dziedzinie jest tak wielki, że często nawet nie uświadamiamy sobie, jak wiele nowych generacji produktów ciągle pojawia się na rynku.
Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.