Autopromocja

Prawa autorskie: czy internet jest wrogiem prasy i książek

Osoba korzystająca z komputera
Prawa autorskie: czy internet jest wrogiem prasy i książekShutterStock
14 maja 2012

Internet nie tylko umożliwił łatwe kopiowanie i dzielenie się treściami, ale zmienił też podejście użytkowników do postrzegania praw autorskich jako takich. Jak w tej rzeczywistości mają odnaleźć się twórcy i wydawcy – zastanawiano się podczas panelu dyskusyjnego, zorganizowanego przez Izbę Wydawców Prasy i Polską Izbę Książki, nad którym patronat medialny sprawował DGP.

Nic za darmo

Dla części dyskutantów sprawa jest oczywista – chodzi o własność, do której twórca czy wydawca mają pełne prawa, a korzystanie z nich bez ich zgody jest zwykłą kradzieżą.

– Albo uznajemy własność, albo jej nie uznajemy. Nie ma nic za darmo. Błędem „otwartystów” jest negowanie tej zasady. W walce na rynku gospodarczym opartym na wiedzy nie ma miejsca na naiwność – przekonywał prof. Wojciech Cellary z Uniwersytetu Ekonomicznego w Poznaniu, zwracając uwagę, że za darmowe usługi w sieci de facto też płacimy, chociażby udostępniając swój profil czy oglądając reklamy.

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381208mega.png
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.