Nowacki: Zdrowie wasze w usta nasze

Paweł Nowacki
Paweł Nowacki, zastępca redaktor naczelnejDGP / Wojtek Gorski
1 lipca 2014

Niemiecka firma wspólnie z polską kancelarią prawną ścigają internautów, którzy nielegalnie udostępniali polskie filmy w sieci. Prokuratura ma pełne ręce roboty, a dostawcy internetu rzucają duże siły na obsługę spływających zapytań. Prokuratura ściga łamanie praw autorskich, dlatego kieruje wnioski o wydanie danych internautów.

Tak znaleziono niezły sposób na dorabianie się... rękami urzędników. Kancelarii nie zależy bowiem na skazywaniu internautów, a raczej na pieniądzach. Każdy z piratów dostaje, tuż po wezwaniu na policję, przedsądową ugodę z karą 550 zł. Wielu pewnie zapłaci.

Pozostało 73% treści
Wybierz pakiet i czytaj bez ograniczeń.

Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Autopromocja
381453mega.png
381439mega.png
381484mega.png
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.