Ministerstwo Gospodarki domaga się od związkowców przygotowania listy osób faktycznie wykonujących prace górnicze. Ci grożą strajkiem generalnym.
Wczoraj upłynął termin nadsyłania do resortu, którego szefem jest Janusz Piechociński, wykazów stanowisk, na których faktycznie jest wykonywana praca pod ziemią. Tak wynika z pisma skierowanego do około 50 organizacji związkowych.
Listy te są potrzebne resortowi gospodarki, bo ten prowadzi pracę nad zmianami ustawy z 17 grudnia 1998 r. o emeryturach i rentach z Funduszu Ubezpieczeń Społecznych (t.j. Dz.U. z 2009r. nr 153, poz. 1227 z późn. zm.). To właśnie tam są zapisane specjalne rozwiązania dotyczące prawa do emerytur górniczych, w tym także tych przyznawanych zatrudnionym pod ziemią bez względu na wiek. Smaczku całej sprawie nadaje fakt, że Władysław Kosiniak-Kamysz, minister pracy i polityki społecznej, od grudnia ubiegłego roku ma już gotowy projekt zmian ograniczający przywileje górnicze. Nie wiadomo jednak, jak prace w resorcie gospodarki mają się do tego, co przygotowało Ministerstwo Pracy.
Załóż konto lub zaloguj się
i zyskaj dostęp na 14 dni za darmo.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.