Autopromocja

Rolnicy zapowiadają: Nie oddamy groszowych emerytur

Rolnik, rolnictwo
Ministerstwo twierdzi, że kwestia wpłaconych składek emerytalnych na obecnym etapie nie została przesądzona. ShutterStock
23 lutego 2017

Związkowcy nie zgodzą się na zabranie rolnikom emerytur wypłacanych przez ZUS za składki od umów-zleceń. Chcą zachowania prawa do dwóch świadczeń bez względu na wysokość wypłaty.

Zapowiedź minister pracy Elżbiety Rafalskiej dotycząca likwidacji emerytur groszowych wywołała oburzenie na wsi. Rolnikom nie spodobały się m.in. stwierdzenia, że wypłata takich świadczeń kompromituje państwo, a na dodatek generuje niepotrzebne koszty. „To naraża nas na śmieszność, a dodatkowo pozwala na nabywanie prawa do innych świadczeń” – tak publicznie oświadczyła minister Rafalska. Ale nie wyjaśniła, co miałoby się stać z odprowadzonymi pieniędzmi, tzn. czy byłyby np. jednorazowo wypłacane, czy przejęte przez ZUS.

– Może dla urzędnika w Warszawie emerytura wynosząca 20 albo 50 zł nie ma znaczenia. Ale dla rolnika jest ważnym dodatkiem do świadczenia z KRUS. Tym bardziej że emerytury rolnicze są bardzo niskie – tłumaczy Wiktor Szmulewicz, prezes Krajowej Rady Izb Rolniczych. – Rolnika nie obchodzi, ile kosztuje jej wypłata. On już zapłacił za swoją emeryturę, kiedy zostały odprowadzone składki od jego niewielkiego zlecenia wykonanego na rzecz czy to gminy, czy też ochotniczej straży pożarnej – dodaje.

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381208mega.png
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.