Wszystko wskazuje na to, że jutro Rada Ministrów przyjmie ostateczną wersję projektu ustawy o wydłużeniu wieku emerytalnego i wyśle ją do Sejmu. Ale w rządzie nadal trwa bitwa o przywileje emerytalne.
Resort sprawiedliwości chce, by kwestię wieku emerytalnego sędziów i prokuratorów rozstrzygała osobna ustawa. Ponowił to stanowisko w pismach z 12 i 13 kwietnia. Ale gra idzie o dużo wyższą stawkę, bo faktycznie o możliwość zastopowania zmian wydłużających wiek stanu spoczynku dla sędziów. Resort w uzasadnieniu swojego stanowiska zwraca uwagę, że rozwiązania dotyczące sędziów mogą być sprzeczne z ustawą zasadniczą. Argumentuje, że z uwagi na specjalną pozycję zawodu sędziego opisaną w konstytucji podwyższenie granicy przejścia w stan spoczynku i likwidacja uprawnienia do wcześniejszego przejścia na emeryturę mogą naruszać gwarancję praw nabytych. Zmiany powinny dotyczyć tylko rozpoczynających zawód sędziego. Resort powołuje się przy tym na casus żołnierzy i policjantów, w przypadku których planowane zmiany mają objąć dopiero wstępujących do służby.
Jednak przyjęcie tej linii rozumowania oznaczałoby praktycznie odłożenie reformy wobec sędziów ad acta. Gdyby bowiem wiek przejścia w stan spoczynku wydłużano sędziom, którzy pracę zaczną w 2013 r., to pierwszy rocznik trafiłby na emeryturę w 2051 roku. To czyni reformę wobec tej profesji w zasadzie fikcją.
Załóż konto lub zaloguj się
i zyskaj dostęp na 14 dni za darmo.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.