Wicepremier Morawiecki chce ożywić trzeci filar emerytalny

Mateusz Morawiecki
Mateusz MorawieckiNewspix / DAMIAN BURZYKOWSKI
3 marca 2016

Dziś na emeryturę poza ZUS i OFE odkłada ten, kto sam się na to zdecyduje. Po zmianie oszczędzać będą wszyscy, za pośrednictwem pracodawców. Chyba że z tego zrezygnują. Promowanie dodatkowej emerytury to element planu rozwoju wicepremiera Morawieckiego.

2477854-iii-filar.jpg
III filar

Wicepremier Mateusz Morawiecki chciałby ożywić trzeci filar emerytalny, w którym dzisiaj na zasadzie dowolności możemy odkładać pieniądze na starość. Proponuje wprowadzenie domyślności. W praktyce oznaczałoby to, że pracodawca zapisywałby wszystkich zatrudnionych do pracowniczego programu emerytalnego lub przelewał część ich wynagrodzenia na Indywidualne Konta Emerytalne lub Indywidualne Konta Zabezpieczenia Emerytalnego. Każdy pracownik mógłby jednak zmienić tę decyzję i dokonać innego wyboru lub w ogóle zrezygnować z oszczędzania. To odwrócenie zasady, która działa dziś i zgodnie z którą sami musimy przejawić inicjatywę, jeśli chcemy zapewnić sobie dodatkowe świadczenia po zakończeniu pracy. Obecny system działa słabo. Do trzeciego filaru przystąpiło niewiele osób. Z  IKE i IKZE łącznie skorzystało niespełna półtora miliona osób. To jedna dziesiąta aktywnych na rynku pracy, ale na wiele z tych kont w zeszłym roku nie wpłynęła ani złotówka.

Pozostało 99% treści
Wybierz pakiet i czytaj bez ograniczeń.

Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna
Autopromocja
381536mega.png
381439mega.png
381542mega.png

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.