Rozmawiamy z DOMINIKĄ STANIEWICZ, ekspertem HR - Polskie firmy, wzorem amerykańskich, zaczynają organizować pracownikom tzw. wcieleniówki. Za oceanem, np. pracownicy Harley-Davidson, kupują i serwisują motory na tych samych zasadach jak zwykli klienci.
• Od niedawna na polskim rynku pracy pojawia się hasło employee branding. Co to takiego?
- To faktycznie nowe zjawisko, które nie doczekało się jeszcze polskiej nazwy. Idea powstała w USA zaledwie kilka lat temu. Jest to szkolenie, które łączy w sobie elementy marketingu, zaawansowanych technik psychologii, identyfikacji, budowania wizerunku, systemów motywacyjnych oraz nowoczesnych form zarządzania zasobami ludzkimi. Pomysł polega na budowaniu nowych relacji pracownik-pracodawca w oparciu o tę samą strategię, na jakiej buduje się też markę handlową. Podstawowym założeniem tej strategii jest więc stworzenie między pracodawcą a pracownikiem pełnej symbiozy wyznawanych wartości. Upraszczając, jest to tworzenie pracownika przez wpływanie na jego charakter i wyznawane wartości tak, aby po pewnym czasie stał się żywą reklamą firmy.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.