Poznań za 700 tys. zł zrobił kampanię dla poszukujących pracy. Dwie osoby dostały etat

Poznań
Pieniądze na kampanię – 700 tys. zł – wyłożył urząd miasta Poznania.ShutterStock
10 stycznia 2013

Billboardy na ulicach największych miast w Polsce, reklamy w internecie oraz w radiu ogłaszały, że stolica Wielkopolski pilnie poszukuje profesjonalistów. Jednak kampania „Poznań da pracę” za 700 tys. zł w praktyce nie promowała miasta jako nowej Doliny Krzemowej. Zapytaliśmy, ile osób w jej efekcie znalazło zatrudnienie. Odpowiedzi są zaskakujące: kilka jest w trakcie rekrutacji, etat dostały... dwie.

Pieniądze na kampanię wyłożył urząd miasta. Okazuje sie jednak, że za 700 tys. zł miała reklamować siłę gospodarczą miasta i zachęcić inwestorów, a nie ułatwić znalezienie zajęcia. W sumie na stronie, do której odsyłali autorzy reklam, zamieszczono około 200 ofert, przede wszystkim dla branży informatycznej. W jednym wydaniu gazet z ofertami pracy jest ich wielokrotnie więcej. Jednak poznański pomysł chwycił. Szkoda tylko, że praca znalazła się na drugim, jeśli nie na trzecim planie.

– Na zamieszczone ogłoszenia odpowiedziało wielu kandydatów. Agencje rekrutacyjne informują, że otrzymały blisko pół tysiąca CV – mówi Lucyna Giese z biura promocji miasta.

Pozostało 82% treści
Wybierz pakiet i czytaj bez ograniczeń.

Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Autopromocja
381453mega.png
381455mega.png
381223mega.png
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.