Przybyło firm, w których przeciętne wynagrodzenie wyniosło 5 tys. zł i więcej – ich liczba wzrosła w ciągu roku o 97 do 695. A więc już w prawie co dziesiątej średniej i dużej firmie przeciętne zarobki są w takiej wysokości. Pracowało w nich w ubiegłym roku 645 tys. osób – o 51 tys. więcej niż w roku poprzednim. Jest jednak i zła wiadomość. Zwiększyła się także liczba firm, w których przeciętne zarobki wyniosły 1500 zł albo i mniej.
W ubiegłym roku wyniki finansowe średnich i dużych przedsiębiorstw przemysłowych zatrudniających ponad 49 osób były wyraźnie słabsze niż w roku poprzednim. Zarobiły na czysto ponad 58,8 mld zł – o 20,5 proc. mniej niż w 2011 r. Ale jak wynika z danych GUS, nawet w takiej sytuacji przybyło firm, w których przeciętne wynagrodzenie wyniosło 5 tys. zł i więcej – ich liczba wzrosła w ciągu roku o 97 do 695. A więc już w prawie co dziesiątej średniej i dużej firmie przeciętne zarobki są w takiej wysokości. Pracowało w nich w ubiegłym roku 645 tys. osób – o 51 tys. więcej niż w roku poprzednim. – Przybyło firm, które dobrze płacą, bo nawet przy spowolnieniu gospodarczym są przedsiębiorstwa, które dobrze sobie radzą, wykorzystując kłopoty konkurentów w kraju i za granicą – ocenia Piotr Bujak, główny ekonomista Nordea Banku. Dotyczy to np. średnich i dużych przedsiębiorstw branży spożywczej, ponieważ jeść trzeba niezależnie od koniunktury.
Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.