33 dni pracy bez wolnego w Niemczech. Polka ujawniła dokładne zarobki

Zbiór truskawek
Ponad 310 godzin pracy w ciągu 33 dni, zwykle po 9–10 godzin dziennie i bez dnia wolnego – tak Agata Witoń opisała swój sezonowy wyjazd do pracy przy zbiorze truskawek w Niemczech.GazetaPrawna.pl / Gazeta Prawna/Zdjęcie poglądowe przygotowane przy pomocy AI
47 minut temu

Ponad 310 godzin pracy w ciągu 33 dni, zwykle po 9–10 godzin dziennie i bez dnia wolnego – tak Agata Witoń opisała swój sezonowy wyjazd do pracy przy zbiorze truskawek w Niemczech. Stawka wynosiła 13,90 euro za godzinę, a łączna kwota wynagrodzenia sięgnęła 4309 euro. Po uwzględnieniu kosztów pobytu i podróży kobieta podała, że zostało jej około 3633 euro, czyli 15 336 zł. Szczegółowe rozliczenie opisały Super Biznes i Rzeczpospolitą. Analiza podanych kwot pokazuje jednak, że część przedstawionych rachunków wymaga dodatkowego wyjaśnienia.

Agata Witoń na co dzień nie pracuje w rolnictwie. Do Niemiec wyjechała sezonowo, aby przez nieco ponad miesiąc pracować przy zbiorze truskawek. Według relacji opisanej przez Super Biznes i Rzeczpospolitą spędziła na plantacji 33 dni i w tym okresie przepracowała łącznie 310 godzin.

Oznacza to średnio około 9 godzin i 24 minut pracy na każdy dzień pobytu. Typowy dzień pracy miał trwać od 9 do 10 godzin, a najdłuższy – 11 godzin. Kobieta wskazywała również, że w czasie całego wyjazdu nie miała ani jednego dnia wolnego.

Sama liczba 15 tys. zł może więc dawać niepełny obraz opłacalności wyjazdu. W przeliczeniu na czas pracy było to ponad 300 godzin wykonanych w niewiele ponad miesiąc. Dla porównania klasyczny pełny etat w jednym miesiącu obejmuje najczęściej około 160–184 godzin, zależnie od kalendarza. W przypadku opisanego wyjazdu obciążenie czasowe było zatem znacznie większe.

13,90 euro za godzinę pracy w Niemczech

Stawka Agaty Witoń wynosiła 13,90 euro za godzinę. Przy 310 godzinach daje to dokładnie 4309 euro. Nie jest to przypadkowa kwota. Od 1 stycznia 2026 r. ustawowa płaca minimalna w Niemczech wynosi właśnie 13,90 euro brutto za godzinę.

Federalne Ministerstwo Pracy i Spraw Socjalnych podkreśla, że niemiecka płaca minimalna obejmuje także pracowników sezonowych i cudzoziemców wykonujących pracę na terytorium Niemiec. Nie ma zatem znaczenia, że pracownik przyjechał tylko na czas zbiorów ani to, z jakiego kraju pochodzi. Od 1 stycznia 2027 r. niemiecka płaca minimalna ma wzrosnąć do 14,60 euro za godzinę.

Dla porównania w Polsce od 1 stycznia 2026 r. minimalna stawka godzinowa dla określonych umów cywilnoprawnych wynosi 31,40 zł, natomiast minimalne wynagrodzenie pracownika zatrudnionego na umowie o pracę to 4806 zł brutto miesięcznie. Nie można jednak tych wartości zestawiać wprost z niemiecką stawką godzinową bez uwzględnienia rodzaju umowy, podatków, składek i kosztów pobytu.

Koszty zakwaterowania i podróży zmniejszyły zarobek

4309 euro nie było kwotą, z którą Agata Witoń miała wrócić do Polski. Z przedstawionego przez nią rozliczenia wynika, że za zakwaterowanie płaciła 10 euro dziennie. Przy 33 dniach daje to 330 euro.

Kolejną pozycją była wcześniej pobrana zaliczka w wysokości 200 euro. Do tego doszedł koszt paliwa w drodze powrotnej – 96 euro – oraz 58 zł zapłaconych za przejazd autostradą.

Według opublikowanego rozliczenia po wszystkich wydatkach kobieta miała dysponować kwotą około 3633 euro, przeliczoną na około 15 336 zł. Właśnie ta suma stała się podstawą dyskusji o tym, czy sezonowa praca w Niemczech nadal się opłaca.

W rozliczeniu jest jednak rozbieżność. Podane kwoty nie sumują się

Szczegółowe sprawdzenie przedstawionych liczb ujawnia istotną różnicę. Od 4309 euro po odjęciu 330 euro za zakwaterowanie i 200 euro zaliczki pozostaje 3779 euro. Tymczasem w opisanym rozliczeniu na tym etapie pojawia się kwota 3729 euro, czyli o 50 euro niższa.

Po odjęciu kolejnych 96 euro kosztów paliwa od matematycznie wyliczonych 3779 euro zostałoby 3683 euro. Następnie należałoby jeszcze uwzględnić 58 zł wydanych na autostradę. Takie działanie nadal nie prowadzi jednak do podanej końcowej kwoty 3633 euro.

Nie wiadomo, czy w rozliczeniu pominięto dodatkowy koszt, potrącenie albo inną pozycję. Bez dodatkowych danych nie można tego rozstrzygnąć. Dlatego kwotę 3633 euro należy traktować jako sumę zadeklarowaną przez Agatę Witoń, a nie wynik możliwy do pełnego odtworzenia wyłącznie na podstawie wymienionych wydatków.

Ile Polka zarobiła za godzinę po kosztach?

Jeżeli przyjąć podaną przez kobietę końcową kwotę 3633 euro i podzielić ją przez 310 godzin pracy, otrzymujemy około 11,72 euro za każdą przepracowaną godzinę po uwzględnieniu wskazanych przez nią kosztów wyjazdu.

Przy podanym przeliczeniu 15 336 zł odpowiada to około 49,47 zł za godzinę. Nie jest to jednak stawka wynagrodzenia w rozumieniu prawa pracy, lecz prosty wynik podzielenia pieniędzy pozostałych po wyjeździe przez liczbę przepracowanych godzin.

Różnica ma znaczenie. Ustawowa stawka wynosiła 13,90 euro brutto za godzinę, natomiast koszty noclegu, dojazdu i bieżących wydatków zmniejszyły realną kwotę, którą pracownica mogła przeznaczyć na oszczędności lub inne cele.

Praca bez dnia wolnego w Niemczech. Przepisy przewidują ograniczenia

Opis 33 kolejnych dni pracy zwraca uwagę także z punktu widzenia niemieckich regulacji o czasie pracy. Podstawową zasadą wynikającą z Arbeitszeitgesetz jest ośmiogodzinny dzień pracy. Możliwe jest jego wydłużenie do 10 godzin, jeżeli w odpowiednim okresie rozliczeniowym średnia zostanie następnie obniżona do ustawowego poziomu. Przy pracy przekraczającej dziewięć godzin wymagane są również co najmniej 45-minutowe przerwy.

Rolnictwo należy jednocześnie do sektorów, w których niemieckie przepisy dopuszczają pracę w niedziele i święta. Nie oznacza to jednak całkowitego zniesienia prawa do odpoczynku. Jeżeli pracownik wykonuje pracę w niedzielę, co do zasady powinien otrzymać zastępczy dzień wolny w ciągu dwóch tygodni obejmujących tę niedzielę.

Dlatego deklaracja o 33 dniach pracy bez ani jednego dnia wolnego może rodzić pytania o sposób organizacji zatrudnienia. Na podstawie samej relacji nie można jednak przesądzić, czy doszło do naruszenia niemieckiego prawa. Do takiej oceny potrzebne byłyby między innymi dokładny grafik, informacje o przerwach, rodzaj umowy oraz sposób rozliczania czasu pracy.

Praca sezonowa w Niemczech na płacy minimalnej

Przypadek Agaty Witoń pokazuje przede wszystkim, jak bardzo końcowy wynik sezonowego wyjazdu zależy od liczby godzin. Zarobienie ponad 4300 euro wymagało w tym przypadku przepracowania 310 godzin. Po kosztach deklarowany wynik spadł do około 3633 euro.

Przy ocenie ofert pracy sezonowej znaczenie ma więc nie tylko stawka godzinowa. Równie istotne są koszty zakwaterowania, transportu i wyżywienia, liczba godzin w tygodniu, zasady wypłacania wynagrodzenia, przerwy oraz dni wolne. Sama stawka 13,90 euro nie oznacza automatycznie, że miesięczny wyjazd przyniesie ponad 15 tys. zł oszczędności.

Źródła:

  • Super Biznes / SE.pl – materiał dotyczący wyjazdu Agaty Witoń do pracy przy zbiorze truskawek w Niemczech i przedstawionego przez nią rozliczenia.
  • Federalne Ministerstwo Pracy i Spraw Socjalnych Niemiec – informacje o ustawowej płacy minimalnej w wysokości 13,90 euro od 1 stycznia 2026 r. oraz objęciu nią pracowników sezonowych i zagranicznych.
  • Bundesregierung – informacje o wysokości niemieckiej płacy minimalnej w 2026 r. i podwyżce do 14,60 euro od 1 stycznia 2027 r.
  • Niemiecka ustawa o czasie pracy Arbeitszeitgesetz – przepisy dotyczące długości dnia pracy, przerw, zatrudnienia w rolnictwie w niedziele oraz zastępczych dni odpoczynku.
  • Ministerstwo Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej – wysokość minimalnego wynagrodzenia i minimalnej stawki godzinowej w Polsce w 2026 r.
Źródło: gazetaprawna.pl
Autopromocja
381536mega.png
381439mega.png
381542mega.png

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.