Karol Nawrocki szykuje weto. Podatkowy plan Tuska może trafić do kosza

Prezydent Karol Nawrocki
Wszystko wskazuje na to, że zapowiedziany przez rząd pakiet zmian podatkowych napotka zdecydowany sprzeciw prezydenta Karola Nawrockiego.prezydent.pl
52 minut temu

Wszystko wskazuje na to, że zapowiedziany przez rząd pakiet zmian podatkowych napotka zdecydowany sprzeciw prezydenta Karola Nawrockiego. Z Pałacu Prezydenckiego płyną sygnały, że ustawa w obecnym kształcie może zostać zawetowana. Spór dotyczy nie tylko nowego progu PIT, lecz także wyższego CIT-u dla dużych firm, daniny solidarnościowej i radykalnego obniżenia limitu przychodów uprawniającego przedsiębiorców do ryczałtu.

Rząd Donalda Tuska zapowiedział przebudowę skali podatkowej od 2027 r. Najważniejszą zmianą dla osób fizycznych ma być podniesienie drugiego progu PIT ze 120 tys. do 130 tys. zł. Jednocześnie pomiędzy 130 tys. a 150 tys. zł dochodu rocznie pojawiłaby się nowa stawka wynosząca 24 proc. Dopiero dochody przekraczające 150 tys. zł byłyby objęte stawką 32 proc.

Według premiera Donalda Tuska rozwiązanie przyniosłoby korzyści około 3,5 mln podatników. Minister finansów Andrzej Domański wskazywał natomiast, że maksymalna roczna korzyść dla podatnika może sięgnąć 3,6 tys. zł.

Problem dla rządu pojawia się jednak po drugiej stronie Pałacu Prezydenckiego. Jak informuje „Newsweek”, z otoczenia Karola Nawrockiego płyną sygnały wskazujące na przyszłe weto. Współpracownicy prezydenta oceniają zakres proponowanej reformy jako niewystarczający, a dodatkowo wskazują, że część pakietu oznacza podwyżkę obciążeń fiskalnych.

Także publiczne wypowiedzi najważniejszych osób z otoczenia prezydenta nie pozostawiają większych wątpliwości co do kierunku oceny rządowego projektu. Szef Gabinetu Prezydenta Paweł Szefernaker zarzucił rządowi dalsze komplikowanie systemu podatkowego i przypomniał, że Koalicja Obywatelska przed wyborami zapowiadała podniesienie kwoty wolnej od podatku.

Wyższy PIT to tylko część zmian podatkowych rządu

Rządowy pakiet został skonstruowany tak, aby zmniejszenie wpływów wynikające ze zmian w PIT zostało zrekompensowane dodatkowymi dochodami z innych podatków. Podwyżki mają dotknąć między innymi dużych przedsiębiorstw oraz najlepiej zarabiających.

Stawka CIT dla podmiotów osiągających roczne przychody przekraczające 50 mln euro oraz podatkowych grup kapitałowych miałaby wzrosnąć z obecnych 19 do 22 proc. Zmienić ma się również danina solidarnościowa. Obecnie wynosi ona 4 proc. nadwyżki dochodu ponad 1 mln zł rocznie. Rząd chce podnieść ją o 1 pkt proc., czyli do 5 proc.

Szczególnie istotna dla przedsiębiorców jest jednak zapowiedź radykalnego zmniejszenia limitu przychodów umożliwiającego korzystanie z ryczałtu od przychodów ewidencjonowanych. Obecnie wynosi on 2 mln euro rocznie. Od 2027 r. miałby spaść do 250 tys. euro, a więc do poziomu odpowiadającego w przybliżeniu 1 mln zł.

Donald Tusk tłumaczył, że większy udział w finansowaniu zmian powinny wziąć na siebie najbogatsze podmioty, firmy osiągające wysokie przychody oraz przedsiębiorcy uzyskujący ponad milion złotych przychodów rocznie. Z punktu widzenia Pałacu Prezydenckiego właśnie te elementy pakietu mogą stać się podstawowym argumentem przeciwko podpisaniu przyszłej ustawy.

Karol Nawrocki ma własny projekt zmian w PIT

Otoczenie prezydenta przeciwstawia propozycjom rządu projekt „PIT Zero. Rodzina na plus”. Karol Nawrocki podpisał inicjatywę ustawodawczą 8 sierpnia 2025 r. w Kolbuszowej, a 11 sierpnia projekt trafił do Sejmu.

Prezydencka propozycja przewiduje zwolnienie z PIT rodziców wychowujących co najmniej dwoje dzieci, do wysokości 140 tys. zł dochodu na każdego rodzica. Jednocześnie drugi próg podatkowy miałby zostać zwiększony ze 120 tys. do 140 tys. zł dla wszystkich podatników.

Kancelaria Prezydenta wskazywała, że przeciętna rodzina objęta ulgą mogłaby dzięki rozwiązaniu zachować średnio około 1 tys. zł miesięcznie. Projekt przewiduje jednocześnie rozwiązania uszczelniające VAT i CIT, określane przez Pałac jako „pancerz podatkowy”.

Koszt prezydenckiej reformy stał się jednak przedmiotem politycznego sporu. Według szacunków Kancelarii Prezydenta obciążenie dla finansów państwa miałoby wynosić około 14 mld zł, podczas gdy strona rządowa przedstawiała kalkulacje sięgające około 30 mld zł.

Teraz Pałac wykorzystuje własny projekt jako argument w sporze z rządem. Zbigniew Bogucki, szef Kancelarii Prezydenta, zarzucił w czwartek marszałkowi Sejmu blokowanie prezydenckiego projektu. Oznacza to, że konflikt o rządową reformę podatkową przenosi się bezpośrednio na kwestię procedowania konkurencyjnej inicjatywy Karola Nawrockiego.

Deklaracja toruńska dodatkowym problemem dla prezydenta

Presję na Karola Nawrockiego wywiera również Konfederacja. Sławomir Mentzen oczekuje, że prezydent zawetuje pakiet, jeżeli ten zostanie uchwalony w formie przewidującej wzrost części obciążeń.

Chodzi o deklarację toruńską, którą Karol Nawrocki podpisał podczas kampanii prezydenckiej. Dokument przygotowany przez Sławomira Mentzena obejmował osiem punktów. Pierwszy dotyczył zobowiązania do niepodpisywania ustaw podnoszących istniejące podatki, składki i opłaty lub wprowadzających nowe obciążenia fiskalne.

Zdaniem Mentzena podwyższenie CIT-u, daniny solidarnościowej oraz ograniczenie możliwości korzystania z ryczałtu oznacza, że podpisanie rządowej ustawy mogłoby zostać uznane za odejście od tej deklaracji. Szczególnie mocno lider Nowej Nadziei krytykuje redukcję limitu dla ryczałtowców z 2 mln do 250 tys. euro.

Minister Andrzej Domański liczy mimo to na zmianę stanowiska prezydenta. Po prezentacji pakietu przekonywał, że ustawa będzie korzystna dla podatników, gospodarki i jednocześnie odpowiedzialna pod względem fiskalnym. Zwrócił również uwagę na napięcie między prezydenckimi postulatami obniżania podatków a krytyką wysokiego deficytu i długu publicznego.

Próg podatkowy dzieli rząd, Pałac Prezydencki i PiS

Spór jest tym ostrzejszy, że własną propozycję dotyczącą drugiego progu PIT przedstawiło także Prawo i Sprawiedliwość. W ramach zaprezentowanego w czerwcu 2026 r. „planu Czarnka” partia zapowiedziała podniesienie granicy wejścia w 32-proc. stawkę aż do 180 tys. zł rocznie. W przypadku wspólnego rozliczenia małżonków granica wynosiłaby 360 tys. zł.

Zmiana miałaby obowiązywać od 1 stycznia 2028 r. Była jednym z pierwszych ujawnionych punktów programu przygotowywanego przed wyborami parlamentarnymi w 2027 r. Obok niej PiS zapowiedziało rozwiązania dla pracujących emerytów oraz wyjście Polski z systemu ETS.

W efekcie na stole znajdują się obecnie trzy różne poziomy drugiego progu PIT. Rząd proponuje 130 tys. zł oraz dodatkową stawkę 24 proc. do 150 tys. zł. Karol Nawrocki chce podnieść próg do 140 tys. zł, natomiast PiS zapowiada 180 tys. zł.

Jednocześnie Donald Tusk przyznał, że rząd nie jest obecnie w stanie zrealizować wcześniejszego zobowiązania dotyczącego podniesienia kwoty wolnej od podatku do 60 tys. zł. Premier powiązał ograniczone możliwości budżetowe między innymi z wysokimi wydatkami na obronność wynikającymi z zagrożenia ze strony Rosji.

To właśnie brak podwyżki kwoty wolnej jest jednym z głównych argumentów wykorzystywanych przez Pałac Prezydencki przeciwko rządowej propozycji. Jeżeli ustawa zachowa jednocześnie podwyższenie CIT-u, wzrost daniny solidarnościowej i obniżenie limitu ryczałtu, jej podpisanie przez Karola Nawrockiego staje się na obecnym etapie mało prawdopodobne.

Źródła:

  • Onet.pl
  • „Newsweek” – informacje z 21 sierpnia 2026 r. dotyczące stanowiska otoczenia Karola Nawrockiego i prawdopodobnego weta wobec rządowych zmian podatkowych.
  • Money.pl oraz PAP – szczegóły rządowego pakietu: próg PIT 130 tys. zł, stawka 24 proc. dla dochodów 130–150 tys. zł, CIT 22 proc., danina solidarnościowa oraz stanowisko Pawła Szefernakera.
  • Money.pl oraz PAP – szczegóły obniżenia limitu przychodów dla ryczałtu z 2 mln do 250 tys. euro oraz planowanego wzrostu CIT-u dla największych przedsiębiorstw.
  • Oficjalna strona Prezydenta RP – inicjatywa „PIT Zero. Rodzina na plus”, zwolnienie z PIT rodziców co najmniej dwojga dzieci i podniesienie drugiego progu do 140 tys. zł.
  • Konfederacja – deklaracja toruńska przygotowana przez Sławomira Mentzena i jej zobowiązania podatkowe.
  • Interia oraz „Rzeczpospolita” – „plan Czarnka”, w tym zapowiedź podniesienia drugiego progu PIT do 180 tys. zł od 2028 r.
Źródło: gazetaprawna.pl
Autopromocja
381536mega.png
381439mega.png
381542mega.png

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.