Fala odejść ze służb mundurowych została zatrzymana. W ubiegłym roku pożegnało się z mundurem niewiele ponad trzy tysiące osób. Rząd może się chwalić sukcesem, bo w poprzednich latach co roku szeregi wojska opuszczało nawet 8 tys. żołnierzy. Podobnie jest w policji.
Praca w niej jest bardziej atrakcyjna niż emerytura. Tę drugą wybrało w ubiegłym roku tylko 2,5 tys. mundurowych, a jeszcze sześć lat wcześniej około 6 tys.
Przyczyn sukcesu jest wiele. Z pewnością zadziałała zachęta w postaci wyższego o 35 proc. dodatku stażowego oraz korzystniejsze zasady jego naliczania. Mundurowi chcą dłużej pełnić służbę, bo dzięki temu otrzymają wyższą emeryturę. Uznali, że dorabianie do emerytury w firmach ochroniarskich nie ma sensu, skoro dzięki dodatkowi uposażenie w wojsku czy policji rośnie z roku na rok. Oczywiście można mieć wątpliwości, czy ten składnik wynagrodzenia ma charakter motywacyjny. Aby go otrzymać, wystarczy przychodzić do jednostki. Jedno jest pewne: dzięki niemu udało się zatrzymać na służbie dobrze wykwalifikowanych czterdziestolatków i zaoszczędzić spore kwoty z budżetu. Tym bardziej że np. wykształcenie jednego pilota wojskowego kosztuje 2 mln zł.
Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.