Polacy poskarżą się Komisji Europejskiej na Francuzów. Tamtejsze inspekcje nękają firmy nieuzasadnionymi kontrolami

Francja
Drugi przykład: inspektor nie zwraca się do polskiego pracodawcy, ale francuskiego kontrahenta, który korzysta z usług polskiej firmy. ShutterStock
20 kwietnia 2016

Nasze rodzime firmy wysyłające pracowników do Francji uważają, że tamtejsze inspekcje nękają je nieuzasadnionymi kontrolami. Dlatego zamierzają skierować skargę do Komisji Europejskiej.

Przedstawiciele delegujących przedsiębiorstw spotkają się w tej sprawie w piątek. – Omówimy nasze zastrzeżenia i dopiero na tej podstawie przygotujemy pismo, które wyślemy do KE – zapowiada Marek Truskolaski, prezes Work Express.

Inicjatywa Mobilności Pracy zbiera przykłady, które potwierdzą zasadność skargi. – Musimy je zgromadzić po to, aby udowodnić, że działania francuskiej inspekcji to nie są jedynie akcje podejmowane przez poszczególnych urzędników, ale nieformalna procedura administracyjna ustalona przez centralę – wyjaśnia Stefan Schwarz, prezes IMP. I podaje dwa przykłady nękania polskich pracodawców nad Sekwaną. Po pierwsze każda nowa firma, która deleguje do tego kraju, podlega kontroli. Trwa ona tak długo, dopóki inspekcja czegoś nie znajdzie. Jeżeli nabierze jakichkolwiek wątpliwości, kieruje sprawę do prokuratury, ta z kolei może nawet złożyć wniosek o areszt właściciela przedsiębiorstwa w celu przesłuchania.

Pozostało 64% treści
Wybierz pakiet i czytaj bez ograniczeń.

Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Autopromocja
381453mega.png
381455mega.png
381148mega.png
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.