Dziennik Gazeta Prawana logo

Pseudokorupcja w ZUS to ostrzeżenie dla instytucji publicznych

ZUS
Sprawa wiceprezesa ZUS świadczy o tym, jak łatwo mogą pojawić się zarzuty o korupcję w ramach stosunków pracy. ShutterStock
30 września 2016

W ostatnich dniach dużym echem w mediach odbiła się sprawa zatrzymania przez policję Marcina Wojewódki, wiceprezesa ZUS, w związku z rzekomym złożeniem przez niego dyrektorowi jednego z oddziałów zakładu propozycji o charakterze korupcyjnym. Pierwotne doniesienia medialne wskazywały na to, jakoby Krzysztof Bułkowski, dyrektor regionalny ZUS w Bydgoszczy, otrzymał propozycję, wedle której miał pozostać pracownikiem ZUS z wyższą pensją i nawet bez konieczności chodzenia do pracy, ale pod warunkiem, że zrezygnuje z aktualnego stanowiska. Dyrektor miał nie przyjąć propozycji, ale przebieg rozmowy nagrał i przekazał organom ścigania.

Wiceprezes ZUS szybko jednak został zwolniony przez policję i nie postawiono mu żadnych zarzutów, a prokuratura umorzyła sprawę. Sam Wojewódka oświadczył też publicznie, że nikomu nie składał żadnych propozycji przyjęcia korzyści osobistych czy materialnych, mających charakter korupcyjny. Koniec końców zaś dyrektor oddziału ZUS w Bydgoszczy został odwołany ze stanowiska.

Pozostało 37% treści
Ten artykuł przeczytasz tylko z aktywną subskrypcją Premium.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące


Możesz anulować w dowolnym momencie.
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna
Autopromocja
381536mega.png
381439mega.png
381557mega.png
©℗

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.