W trakcie okresu wypowiedzenia firma udzieliła zwalnianemu pracownikowi urlopu wypoczynkowego (do dnia rozwiązania umowy). W ostatnim dniu zatrudnienia (a więc i wypoczynku) zatrudniający odwołał jednak podwładnego z urlopu i w rezultacie musiał on świadczyć swoje obowiązki, ale w praktyce tylko przez cztery godziny, a nie całą dniówkę. Czy w takim przypadku zatrudnionemu przysługuje ekwiwalent za niewykorzystany wypoczynek, a jeśli tak, to za jaki wymiar?
Z dniem rozwiązania umowy o pracę prawo zatrudnionego do urlopu w naturze przekształca się w uprawnienie do ekwiwalentu pieniężnego za niewykorzystany wypoczynek. Tak wynika z art. 171 par. 1 k.p. Niezależnie od tego, czy w związku z odwołaniem z urlopu pracownik nie mógł wykorzystać całego lub tylko części dnia wypoczynku, w którym otrzymał wezwanie do stawienia się w pracy, ekwiwalent pieniężny przysługiwać mu będzie za cały dzień, a nie tylko jego część. Zasadą jest bowiem, że urlopu udziela się na cały dzień roboczy, a tylko wyjątkowo w godzinach, gdy część wypoczynku pozostała do wykorzystania jest niższa niż pełny dobowy wymiar czasu pracy pracownika w dniu, w którym ma być udzielony urlop (wynika to z art. 1542 par. 4 k.p.). Analogicznie odwołanie z wypoczynku nie może odnosić się tylko do części dnia roboczego. Jeśli zatem zatrudniający wezwał podwładnego do pracy w dniu jego urlopu, to temu ostatniemu należy „oddać” pełny dzień niezależnie od tego, czy zgodnie z żądaniem pracodawcy wykonywał pracę przez całą dniówkę czy tylko przez jej część.
Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.