Bez przełomu w sprawie minimalnego wynagrodzenia i podwyżek w budżetówce

pieniądze, wynagrodzenie
pieniądze, wynagrodzenieShutterStock
13 sierpnia 2020

Partnerzy społeczni i rząd nie porozumieli się w sprawie przyszłorocznej płacy minimalnej i wzrostu pensji w budżetówce. Ale są nowe pomysły na obniżenie klina podatkowego.

Założenia projektu budżetu
Założenia projektu budżetu

Na dzisiejszym posiedzeniu plenarnym Rady Dialogu Społecznego – o ile w ogóle do niego dojdzie – przedstawione będą efekty negocjacji m.in. w sprawie wzrostu minimalnego wynagrodzenia oraz płac w sferze budżetowej. Te są mizerne. Rząd twardo trzyma się swoich pierwotnych propozycji – najniższego wynagrodzenia na poziomie 2,8 tys. zł i braku automatycznej podwyżki o konkretny wskaźnik dla wszystkich pracowników budżetówki. Pracodawcy i związkowcy też się nie porozumieli w żadnej z tych spraw. Największym efektem rozmów wydaje się to, że większość stron dostrzega już konieczność zmian w kwestii minimalnego wynagrodzenia. Pracodawcy już wcześniej apelowali o obniżenie klina podatkowego, a ostatnio propozycję w tym względzie przedstawił OPZZ. Chodzi m.in. o zwiększenie kwoty wolnej od podatku i kosztów uzyskania przychodu, dzięki czemu zarabiający płacę minimalną dostaliby do ręki miesięcznie o ok. 140 zł więcej. Rząd nie mówi „nie” i chce rozmawiać na ten temat, ale raczej nie w tym roku.

Pozostało 83% treści
Wybierz pakiet i czytaj bez ograniczeń.

Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Autopromocja
381453mega.png
381455mega.png
381223mega.png
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.