Gminy finansują nielegalne domy opieki społecznej

pielęgniarka, szpital, ochrona zdrowia, emeryt
Gminy oszczędzają na seniorach, przy okazji łamią prawo.ShutterStock
3 grudnia 2012

140 wolnych miejsc czeka na pensjonariuszy w domach pomocy społecznej (DPS) w woj. mazowieckim, 110 w woj. warmińsko-mazurskim, a na Podkarpaciu aż 186. DPS nie mogą jednak znaleźć chętnych. Dziwne? Z punktu widzenia gmin całkiem racjonalne. Nie kierując do DPS osób starszych, niepełnosprawnych czy z innych powodów wymagających opieki, chronią własne budżety. A jeśli już je wysyłają, to zamiast do DPS seniorzy trafiają do prywatnych placówek. Nawet do takich, które w ogóle nie powinny działać, bo nie są zarejestrowane u wojewody.

– W trakcie kontroli odkryliśmy, że przebywają tam osoby, najczęściej samotne lub bez bliskiej rodziny, umieszczone na wniosek gminy – potwierdza Halina Lipke, dyrektor wydziału polityki społecznej Mazowieckiego Urzędu Wojewódzkiego.

1120772-i02-2012-234-18300060d-802.jpg
Pomoc gmin dla osób niesamodzielnych

Opłata za pobyt w DPS sięga od 2,5 do 4 tys. zł miesięcznie. W prywatnej placówce działającej nielegalnie, która nie oferuje odpowiedniego standardu opieki i warunków bytowych, wynosi mniej niż 2 tys. zł. W ten sposób samorządy, które dopłacają do kosztów pobytu mieszkańca w DPS, zmniejszają swoje wydatki na ten cel. A płacić muszą, bo najczęściej albo dochody seniora są za niskie, albo nie mogą wymóc współfinansowania na rodzinach starszych osób. Te też najczęściej tłumaczą się niewystarczającymi zarobkami.

Pozostało 96% treści
Wybierz pakiet i czytaj bez ograniczeń.

Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Autopromocja
381453mega.png
381455mega.png
381223mega.png
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.