Henryka Bochniarz: Im więcej ludzi pracuje, tym lepiej dla polityki prorodzinnej

Henryka Bochniarz
Henryka BochniarzNewspix / JACEK HEROK
27 czerwca 2012

W Europie, najwięcej dzieci przychodzi na świat w krajach o wysokim wskaźniku zatrudnienia i aktywności zawodowej kobiet (fenomenem jest Norwegia). Im więcej osób pracuje, tym więcej pieniędzy trafia do budżetu, który może przeznaczyć większe kwoty na wsparcie rodzin. Trzeba więc szukać takich rozwiązań, które będą ułatwiały godzenie życia zawodowego z rodzinnym.

Poziom zatrudnienia i dzietność są silnie powiązane. W Polsce aktywnych zawodowo jest tylko 45,6 proc. kobiet, a 43,2 proc. ma stałe zatrudnienie. W Szwecji odsetek ten wynosi 63,8 proc. Jest wiele przyczyn tak niskiej aktywności zawodowej Polek, ale znaczący wpływ ma na to brak dostatecznej instytucjonalnej opieki nad dziećmi. Wciąż jest za mało żłobków i przedszkoli. Tylko 59,7 proc. dzieci jest objętych opieką przedszkolną (na wsi 14 proc.), podczas gdy średnia unijna wynosi 70 proc. Prywatne przedszkola i żłobki są dla wielu rodzin niedostępne ze względu na wysokie opłaty.

Pozostało 72% treści
Ten artykuł przeczytasz tylko z aktywną subskrypcją Premium.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące


Możesz anulować w dowolnym momencie.
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna
Autopromocja
381536mega.png
381439mega.png
381557mega.png
©℗

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.