Guza: Uniezależnić płace od decyzji polityków

Na ostatnim posiedzeniu Sejmu szef największej centrali związkowej w Polsce cytował Adama Smitha. Powołał się na guru liberałów, uzasadniając przygotowany przez NSZZ „Solidarność” obywatelski projekt ustawy w sprawie płacy minimalnej. Zakłada on, że wysokość najniższego wynagrodzenia ma być uzależniona od wzrostu PKB. Im szybciej rozwija się gospodarka, tym szybszy byłyby też wzrost minimalnej płacy. I odwrotnie – jeśli przyrost będzie mniejszy, o jej wysokości zdecyduje rząd, negocjując ją z partnerami społecznymi.

To prawda, choć brzmi nierealnie. Wbrew wszelkim stereotypom w Polsce to związki zawodowe domagają się uwolnienia minimalnego wynagrodzenia spod dyktatu polityków i uzależnienia go od tego, co dzieje się w gospodarce.

Pozostało 89% treści
Ten artykuł przeczytasz tylko z aktywną subskrypcją Premium.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące


Możesz anulować w dowolnym momencie.
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna
Autopromocja
381536mega.png
381439mega.png
381557mega.png
©℗

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.