Część unijnych pieniędzy została wydana na bezużyteczne raporty i pseudoanalizy. Obecnie projekt naukowy może przygotować praktycznie każdy przedsiębiorca. Od 2014 roku finansowane będą badania, które mają szansę na wdrożenie.
Firmy badawcze i naukowcy, którzy realizują z unijnych pieniędzy projekty naukowe, nie są rozliczani z efektów ich pracy. Jak podkreślają eksperci, dla urzędników, którzy je akceptują i przeznaczają na nie środki z UE, liczy się efekt w postaci raportu czy analizy, a nie ich merytoryczna zawartość. Część projektów badawczych powstaje więc tylko po to, żeby zapewnić utrzymanie ich realizatorom. Ministerstwo Rozwoju Regionalnego chce to zmienić.
Diagnoza kontra broszury
W Programie Operacyjnym Kapitał Ludzki (POKL) wykonuje się za unijne pieniądze bardzo dużo badań, analiz i raportów. Czasem są częścią większego projektu, ale można też otrzymać dotację na zrealizowanie odrębnego projektu badawczego. Z tego źródła jest finansowanych wiele cennych przedsięwzięć naukowych, m.in. wielki projekt „Diagnoza społeczna”, realizowany pod kierownictwem socjologa prof. Janusza Czapińskiego.
Załóż konto lub zaloguj się
i zyskaj dostęp na 14 dni za darmo.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.