Firma nie może zastąpić wynagrodzenia dla pracownika za dodatkową pracę zryczałtowaną premią lub nagrodą. Zatrudniony może wtedy przed sądem skutecznie domagać się wypłaty zaległego dodatku za pracę po godzinach.
Pracownik był zatrudniony przez firmę na stanowisku prasowacza. Zasadą było, że ma on świadczyć pracę od poniedziałku do piątku w godzinach 7.00 – 18.00. Natomiast zgodnie z obowiązującym regulaminem pracy powinna ona odbywać się w systemie trzyzmianowym. Pracownik podpisywał listy obecności we wszystkie dni. Otrzymywał jednak pensję za faktycznie przepracowane godziny, ale bez dodatku za pracę w godzinach nadliczbowych. Zatrudniony wyliczył, że za trzy lata pracy po godzinach przysługuje mu dodatkowo blisko 17 tys. zł. Zwrócił się więc do pracodawcy o wypłatę wynagrodzenia za pracę w godzinach nadliczbowych. Ten nie uwzględnił żądania pracownika.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
