Mieszkańcy ośmiu województw mają zarobki niższe niż średnia krajowa. To jednak proces zupełnie normalny, obserwowany we wszystkich rozwiniętych gospodarczo krajach. Gorzej, że w przypadku Polski te dysproporcje się zwiększają, i to dynamicznie.
Jeszcze w pierwszym półroczu ubiegłego roku zarobki w woj. świętokrzyskim były o 9,4 proc. niższe od przeciętnego wynagrodzenia w kraju. Ale już w pierwszych sześciu miesiącach różnica zwiększyła się do 12,5 proc. Relacja zarobków w poszczególnych województwach do średniej krajowej pogorszyła się również w województwach: opolskim, zachodniopomorskim, podlaskim, podkarpackim, kujawsko-pomorskim, wielkopolskim i lubuskim.
– Z wyjątkiem Wielkopolski nie jest to przypadkowe – uważa prof. Zenon Wiśniewski z Uniwersytetu Mikołaja Kopernika w Toruniu. Jego zdaniem płace w tych regionach są znacznie niższe, ponieważ są to najsłabsze, najmniej rozwinięte rolnicze regiony Polski.
Załóż konto lub zaloguj się
i zyskaj dostęp na 14 dni za darmo.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.