Mieszkańcy stolicy zatrudnieni w przedsiębiorstwach mają powody do narzekań. W ubiegłym roku ich przeciętna płaca wzrosła zaledwie o 0,6 proc.
Podwyżki nie zrekompensowały więc inflacji, która wyniosła 2,6 proc. Tymczasem na przykład w Poznaniu średnie pensje urosły o 4,2 proc., w Krakowie – 4 proc., we Wrocławiu – 3,3 proc. i w Katowicach 2 proc. – wynika z danych wojewódzkich urzędów statystycznych.
– To zaskakujące, że wzrost zarobków w warszawskich przedsiębiorstwach był tak niski, mniejszy nawet od przeciętnego wzrostu w całym krajowym sektorze przedsiębiorstw, który wyniósł 3,3 proc. – mówi Marcin Peterlik, ekspert Instytutu Badań nad Gospodarką Rynkową. Jego zdaniem bardzo małe podwyżki mogły wynikać z tego, że w poprzednich latach płace w Warszawie zostały wywindowane do wysokiego poziomu. W ubiegłym roku średnie wynagrodzenie w przedsiębiorstwie funkcjonującym w stolicy wyniosło 4483 zł. Było więc o 30,5 proc. wyższe niż przeciętnie w kraju.
Załóż konto lub zaloguj się
i zyskaj dostęp na 14 dni za darmo.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.