Projekty w Programie Operacyjnym Kapitał Ludzki (PO KL) nie mogą przynosić zysku ich realizatorom, którymi są najczęściej prywatne firmy. Zarabiać na realizacji szkoleń mogą tylko podwykonawcy.
Niektórzy realizatorzy szukają więc korzyści, kupując od nich usługi po zawyżonych cenach. Wprawdzie każdy wydatek musi być udokumentowany fakturą, ale sposobem na transferowanie zysku jest powierzenie usług zaprzyjaźnionym firmom i stosowanie indywidualnych rozliczeń. Wtedy odbywają się one pod stołem. Realizator zawyża koszt usługi, a podwykonawca, który otrzymuje od niego honoraria, zwraca mu pieniądze w gotówce.
Eksperci, z którymi rozmawialiśmy, uważają, że błąd tkwi w mechanizmie podziału pieniędzy. Jerzy Kwieciński, były wiceminister rozwoju regionalnego i wiceprezes Europejskiego Centrum Przedsiębiorczości, mówi wprost: nie istnieją racjonalne przyczyny, aby wymagać od firmy szkoleniowej, by działała pro publico bono.
Załóż konto lub zaloguj się
i zyskaj dostęp na 14 dni za darmo.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.