Siedem procent dyrektorów gimnazjów i szkół średnich w województwie śląskim przyznało, że ich uczniowie używali dopalaczy – wynika z danych zgromadzonych przez Kuratorium Oświaty w Katowicach.
Kolejne 10 proc. dyrektorów stwierdziło, że nie wie, czy takie przypadki miały miejsce w kierowanej przez niego placówce. Badanie przeprowadzono w 2 tys. szkół.
O zachowaniu uczniów wskazującym na używanie dopalaczy dyrektorzy dowiadywali się najczęściej od innych uczniów, rodziców, nauczycieli, policji lub straży miejskiej. W jednym z monitorowanych gimnazjów znaleziono opakowanie po dopalaczu, a w jednej ze szkół ponadgimnazjalnych uczeń stracił przytomność w wyniku użycia takiej substancji. Okazało się także, że dopalacze są dość częstą przyczyną nieobecności uczniów na lekcjach. Tak uważa 6,35 proc. pedagogów lub psychologów szkolnych.
Załóż konto lub zaloguj się
i zyskaj dostęp na 14 dni za darmo.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.