To dobrze, że rosną pensje lekarzom – tę informację jako potencjalna pacjentka przyjmuję z dużą dozą ulgi. Świadomość, że będzie mnie operował padający na nos ze zmęczenia doktor, który nie śpi od czterech dni i biega ze szpitala do prywatnej przychodni, napawa mnie bowiem przerażeniem. Jeśli oni, lekarze, będą zdrowi i zadowoleni, my jako społeczeństwo też będziemy zdrowsi.
I nie przesadzajmy – 14 tys. zł brutto miesięcznie dla ordynatora oddziału szpitalnego to wcale nie są jakieś wielkie pieniądze. Człowiek studiował sześć lat, głodował na stażu, zdawał egzaminy specjalistyczne. No i w jego ręku jest nasze życie. Niech zarabia choćby i 50 tysięcy.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
