Komentarz redakcji: Bajka o szczęśliwym pacjencie

Mira Suchodolska
Mira SuchodolskaDGP
12 sierpnia 2010

To dobrze, że rosną pensje lekarzom – tę informację jako potencjalna pacjentka przyjmuję z dużą dozą ulgi. Świadomość, że będzie mnie operował padający na nos ze zmęczenia doktor, który nie śpi od czterech dni i biega ze szpitala do prywatnej przychodni, napawa mnie bowiem przerażeniem. Jeśli oni, lekarze, będą zdrowi i zadowoleni, my jako społeczeństwo też będziemy zdrowsi.

I nie przesadzajmy – 14 tys. zł brutto miesięcznie dla ordynatora oddziału szpitalnego to wcale nie są jakieś wielkie pieniądze. Człowiek studiował sześć lat, głodował na stażu, zdawał egzaminy specjalistyczne. No i w jego ręku jest nasze życie. Niech zarabia choćby i 50 tysięcy.

Jedno ale. Niech zarobi na swoją pensję, zamiast fruwać z fuchy na fuchę. A tak, wbrew staraniom resortu zdrowia, wciąż się dzieje. Minister Ewa Kopacz ma dobry pomysł, aby wynagrodzenie lekarza skorelować z jego skutecznością i zadowoleniem klienta (częściej zwanego pacjentem, co nieco zaburza obraz sprawy). Na razie brzmi to jak bajka. Podobnie jak reforma służby zdrowia, na którą wciąż wszyscy czekamy.

Pozostało 91% treści
Wybierz pakiet i czytaj bez ograniczeń.

Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Autopromocja
381453mega.png
381455mega.png
381223mega.png
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.