W realnym systemie zryczałtowanym pod nóż poszłyby m.in. KRUS i pomostówki.
Egzotyczne sojusze nie są niczym nowym. Teraz jednak jesteśmy świadkami superegzotycznej koalicji emerytalnej. Waldemar Pawlak, wspierany przez Jolantę Fedak (oboje z PSL), wspólnie z liberałami z Centrum im. Adama Smitha domagają się wolnościowej rewolucji w emeryturach. Naprzeciwko stoi m.in. Michał Boni. Spór dotyczy rzeczy fundamentalnej – wolności obywateli do decydowania o swoim losie vs. paternalistycznej wizji zabezpieczania na siłę „głupich” jednostek, które na pewno same, bez decyzji państwa, nie dadzą sobie rady. I dobrze, że trwa. Problem w tym, że w pawlakowej propozycji brzmią nuty fałszu. Wprowadzenie systemu minimalnego wymaga bowiem rzezi przywilejów i odstępstw od reguł (np. KRUS).
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
