Resort zdrowia zastanawia się, w jaki sposób zalegalizować dopłaty pobierane od pacjentów przez publiczne szpitale. O to, czy te dopłaty są zgodne z konstytucją, zaczęli toczyć spór prawnicy.
Szpitale publiczne mają pieniądze na leczenie, bo podpisują kontrakty z NFZ. Temu jednak wciąż ich brakuje, więc ogranicza liczbę operacji i zabiegów wykonywanych przez nie, wprowadzając tzw. limity. Część placówek znalazła sposób na podratowanie własnych finansów i pobiera opłaty od pacjentów – za zabiegi, badania czy operacje, które teoretycznie im się należą w zamian za opłacanie składki do NFZ. Tyle że na zabieg finansowany przez fundusz trzeba czekać w szpitalnej kolejce. Na usunięcie zaćmy nawet 600 dni, na wszczepienie endoprotezy stawu kolanowego – około 1200. Łatwiej i szybciej jest więc za nie zapłacić.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
