Polska należy do tych krajów Unii, w których łączenie pracy zawodowej z wychowywaniem dzieci jest wyjątkowo trudne – wynika z nieopublikowanego jeszcze raportu Fundacji Dublińskiej.
Eksperci fundacji, która zajmuje się poprawą warunków życia i pracy Europejczyków, nie mają wątpliwości, że właśnie dlatego w naszym kraju jest zbyt niski przyrost naturalny.
Na szarym końcu Unii
Według najnowszych danych Eurostatu statystyczna Polka rodzi zaledwie 1,3 dziecka. Problem jest poważny, bo pod względem tzw. dzietności znajdujemy się na 26. miejscu wśród wszystkich 27 krajów UE. Mniej dzieci niż u nas rodzi się tylko na Słowacji. Aby zmienić tę sytuację, Ministerstwo Pracy i Polityki Społecznej przygotowało właśnie nowe zasady przyznawania becikowego, czyli jednorazowego zasiłku za urodzenie dziecka. Według projektu resortu wysokość becikowego miałaby być od tej pory uzależniona od liczby dzieci: za każde kolejne rodzina otrzymywałaby coraz większe kwoty. Propozycję tę krytykuje prof. Barbara Balcerzak-Paradowska z Instytutu Pracy i Spraw Socjalnych. – Polska polityka rodzinna skupia się na pomocy społecznej, czyli rozdawaniu zasiłków – ocenia profesor.
Załóż konto lub zaloguj się
i zyskaj dostęp na 14 dni za darmo.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.