Komentarz redakcji: Rodzinne urzędy

Artur Radwan
Artur RadwanDGP
23 listopada 2009

To, że prywatna firma zatrudnia żonę i kolegów, nikogo nie może dziwić i bulwersować. Robi to na własne ryzyko i za własne pieniądze. To właściciel firmy płaci za ich brak doświadczenia i kompetencji.

Inaczej jest, gdy bez zachowania rzetelnych zasad naboru zatrudniani są urzędnicy państwowi. Za ich pracę płacimy wszyscy. Jeśli więc urząd zatrudnia dobrego fachowca, zyskujemy. Jeśli jest to osoba przypadkowa – tracimy. Nie można oczywiście naiwnie oczekiwać, że nawet najlepsze kryteria naboru dadzą 100 proc. pewności, że zlikwidujemy w urzędach nepotyzm. Niemniej ujednolicenie i upublicznienie tych zasad oraz kryteriów pozwoli przynajmniej mieć nadzieję, że zatrudniani urzędnicy są przydatni i efektywni.

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381208mega.png
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.