Awantura o emerytury i tajne teczki esbeków

11 listopada 2009

Aż kilka tysięcy esbeków zachowa swoje przywileje emerytalne. Ich dane znajdują się tzw. zbiorze zastrzeżonym Instytutu Pamięci Narodowej.

 Chodzi o kilka tysięcy osób. Nie możemy podać dokładnej liczby, bowiem ich dane objęte są ścisłą tajemnicą – tłumaczy Andrzej Arseniuk, rzecznik IPN. A prezes Instytutu Janusz Kurtyka oświadczył, że w trakcie prac nad ustawą dezubekizacyjną IPN zwracał uwagę na ten problem.

W niedzielę rzecznik rządu Paweł Graś zarzucił Kurtyce, że tak nie było. Wczoraj Kurtyka przedstawił więc dowody swojej aktywności na etapie prac legislacyjnych. Między innymi 4 grudnia 2008 r. skierował oficjalne pismo do ówczesnego szefa klubu PO Zbigniewa Chlebowskiego, w którym informował, że „wydawanie przez IPN informacji o przebiegu służby w organach bezpieczeństwa państwa na podstawie akt osobowych funkcjonariuszy i dokumentów zgromadzonych w archiwum IPN narusza postanowienie art. 39 ustawy o IPN (zbiór zastrzeżony). Stwarza to poważne zagrożenie dla prawidłowego wypełniania obowiązków”.

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381208mega.png
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.