"Świńska grypa nie opóźni roku szkolnego"

Adam Fronczak, od 2008 roku pełni funkcję wiceministra zdrowia. Wcześniej były m.in. dyrektorem Wojewódzkiego Szpitala Specjalistycznego im. Marii Skłodowskiej-Curie w Zgierzu
Adam Fronczak, od 2008 roku pełni funkcję wiceministra zdrowia. Wcześniej były m.in. dyrektorem Wojewódzkiego Szpitala Specjalistycznego im. Marii Skłodowskiej-Curie w Zgierzu Fot. Marek MatusiakDGP
17 sierpnia 2009

Rozmawiamy z ADAMEM FRONCZAKIEM, wiceministrem zdrowia - Za dwa tygodnie rozpoczyna się rok szkolny, ale niektóre państwa rozważają jego przesunięcie o kilka tygodni. Mogą tak postąpić w przypadku zwiększania się zachorowań na świńską grypę. W Polsce taki scenariusz nie jest brany pod uwagę, choć Ministerstwo Zdrowia nie wyklucza, że w okresie jesienno-zimowym może nastąpić wzrost zachorowań na nową odmianę grypy.

● Czy Polsce grozi epidemia świńskiej grypy?

– Na razie nie. Informacje o tym, czy już mamy do czynienia z epidemią, czy jeszcze nie, uzyskujemy z tzw. systemu SENTINEL. Ten system tworzy grupa lekarzy, którzy, badając pacjentów z podejrzeniem zachorowania, pobierają materiał do badania, a następnie przesyłają go do sanepidów. W zależności od wyników uzyskujemy wiedzę o tym, czy jest to grypa sezonowa, czy jej nowy szczep. Jeżeli stwierdzimy, że liczba osób chorych na nową grypę niepokojąco wzrasta, wtedy jest ogłaszana epidemia.

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381208mega.png
Źródło: GP

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.