Komentarz GP: Kartą w lekarza

Dominika Sikora
Dominika SikoraDGP
22 sierpnia 2008

Szpitale łamią przepisy ustawy, która dostosowała czas pracy lekarzy do unijnych wymogów. Łamią nie dlatego, że chcą, ale muszą. Ustawa jest źle napisana, a przepisy niejasne. Dyrektor szpitala musi zapewnić jego funkcjonowanie przez 24 godziny, a w większości brakuje specjalistów. Dlatego lekarze domagali się od PIP kontroli szpitali.

Zapomnieli jednak o swoich małych grzeszkach. Jak wśród wszystkich grup pracowniczych są wśród nich większe i mniejsze leniuszki. A ci najbardziej lubią się chwalić tym, że w ciągu miesiąca pracują 400 godzin. Do tej pory trudno było zweryfikować prawdziwość tych twierdzeń. Dlatego część dyrektorów szpitali wyposażyła ich w elektroniczne karty rejestrujące przyjście i wyjście z pracy. Nie wszystkim się to spodobało. Pojawiły się nawet głosy, że to rozwiązania wzięte prosto z książek Orwella. Ale skoro pomaga ujawnić nieprawidłowości, to dlaczego dyrektorzy nie mogliby tego wprowadzić?

Pozostało 91% treści
Wybierz pakiet i czytaj bez ograniczeń.

Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Autopromocja
381453mega.png
381439mega.png
381484mega.png
Źródło: GP

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.