Stacje krwiodawstwa proszą o oddawanie krwi, bo brakuje jej szczególnie w okresie urlopowym. Szpitale zmuszone są przesuwać terminy planowych operacji.
Dyrektor szpitala w Gorzowie wstrzymał planowe operacje. Powodem był niedobór krwi i konieczność jej oszczędzania jedynie na zabiegi ratujące życie i takie, których niewykonanie groziłoby nieodwracalnym uszczerbkiem na zdrowiu. Do miejscowej stacji krwiodawstwa poza sezonem wakacyjnym zgłasza się codziennie około 20 dawców, w sezonie urlopowym tylu przychodzi w ciągu tygodnia.
W Warszawie operacje planowe są przesuwane o trzy tygodnie. W połowie lipca w banku Regionalnego Centrum Krwiodawstwa i Krwiolecznictwa było tylko 180 litrów krwi. Tymczasem bezpieczny zapas dla stolicy wynosi minimum 300 litrów. Według prof. Andrzej Góreckiego, szefa Kliniki Ortopedii szpitala przy ul. Lindleya, co szósty pacjent oczekuje powyżej dwóch tygodni na operację po wyznaczonym wcześniej terminie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.