Ministerstwo próbuje złamać unijne przepisy

13 maja 2008

W wielu szpitalach oblicza się wynagrodzenia lekarzy w sposób zupełnie dowolny. Resort zdrowia zamiast wyjaśnić wątpliwości, postanowił zmienić niewygodną ustawę na niekorzyść tych osób.

Zasady dotyczące czasu pracy lekarzy nie obowiązują w przypadku kontraktów, czyli umów cywilnoprawnych, które kształtowane są wolą obu stron. Obecnie nie jest to już prawdą, bo decyduje o nich strona silniejsza, czyli zleceniodawca, na zasadzie: jak chcesz, to podpisuj, a jak nie, to nie.

Na kontrakcie

Ci, którzy nie zgodzili się na kontrakty za niskie stawki, są dyskryminowani. Za karę nie wpisuje się ich do grafików dyżurowych, przez co tracą możliwość dodatkowego zarobku. Dyrektorzy nie honorują zasady, iż podstawowym sposobem zatrudniania pracownika jest umowa o pracę, a kontrakt stanowi wyjście zastępcze i łatwo udowodnić jego nielegalność. Dotyczy to zarówno tego zawieranego na dyżury (w wielu szpitalach został utrzymany, a w innych zlikwidowany), jak i całościowego.

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381208mega.png
Źródło: GP

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.