Nie ma zgody na bezkarne zadłużanie szpitali

Krzysztof Tuczapski, prezes zarządu Zamojskiego Szpitala Niepublicznego, wiceprezes Ogólnopolskiego Stowarzyszenia Niepublicznych Szpitali Samorządowych
Krzysztof Tuczapski, prezes zarządu Zamojskiego Szpitala Niepublicznego, wiceprezes Ogólnopolskiego Stowarzyszenia Niepublicznych Szpitali SamorządowychDGP
24 marca 2009

Forma organizacyjna SP ZOZ jest formułą przestarzałą, uniemożliwiającą wprowadzanie zasad nowoczesnego zarządzania szpitalem. Nigdzie na świecie nie ma takiego podmiotu gospodarczego, który nie może zbankrutować.

Z zadowoleniem przeczytałem polemikę dr. nauk ekonomicznych Ireneusza Kwiatkowskiego do mojego artykułu na temat przekształceń własnościowych szpitali. Cieszę się, że mój głos w tej sprawie nie pozostał bez echa. Każdy ma możliwość wypowiedzieć się, a głos krytyczny świadczy o tym, że temat ten jest nadal gorący.

Nie mogę jednak pozostać obojętny w ocenie tej polemiki. Nie wiem, czy dr Ireneusz Kwiatkowski ma coś wspólnego z organizacją ochrony zdrowia, ale wydaje mi się, że niewiele. Czy ja powiedziałem, że przekształcenie szpitala publicznego w spółkę prawa handlowego spowoduje zwolnienie państwa z odpowiedzialności za ochronę zdrowia swoich obywateli? Czy poprzez to ograniczy się dostępność do świadczeń zdrowotnym najuboższym i skaże ich na płacenie w szpitalach niepublicznych?

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381208mega.png
Źródło: GP

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.