Opiekunowie dorosłych niepełnosprawnych to, w pewnym sensie, modelowe ofiary transformacji ustrojowej w Polsce. W latach 90. nasze narodowe myślenie zdominował dogmat świętej inwestycji. Trzeszczące i biedne państwo tamtych lat najłatwiej było namawiać na wydatki, jeżeli mogłyby one być, jak to określano, prorozwojowe.
Wspomaganie ludzi, którzy opiekują się niepełnosprawnymi, czy też samych niepełnosprawnych nie wydawało się inwestycją, lecz kosztem. A gotowości do ich ponoszenia brakowało zarówno wśród elity politycznej, jak i publicystycznej. Oraz brakowało w samym narodzie. Ani katolicyzm otwarty, ani zamknięty, ani głęboki humanizm, ani Solidarność nie wygrały z przekonaniem, że wydatki nieinwestycyjne są ubogim krewnym wydatków inwestycyjnych. Opiekunowie dorosłych niepełnosprawnych wypadli wszystkim z głowy…
Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.