Brak szatni nie zwalnia placówki medycznej od odpowiedzialności za pozostawioną odzież

Adam Grzegorz Karolak, właściciel firmy doradczej PACTUM
Adam Grzegorz Karolak, właściciel firmy doradczej PACTUMDGP
17 lutego 2009

Placówka ochrony zdrowia, która wprowadziła zakaz korzystania z odzieży wierzchniej, ma obowiązek zapewnić jej dozór. Dotyczy to zarówno odwiedzin w szpitalu, jak i wizyt w gabinetach lekarskich.

Powszechnym rozwiązaniem stosowanym przez niektórych menedżerów służby zdrowia jest eliminowanie z zakładów opieki zdrowotnej szatni i zastępowanie jej niedozorowanymi wieszakami. Pozornie wszystko wydaje się w jak najlepszym porządku - placówka służby zdrowia cieszy się z oszczędności, a dodatkowo sumienie zarządców uspokaja tabliczka z napisem: Zakład nie ponosi odpowiedzialności za rzeczy pozostawione na jego terenie. Problem pojawia się jednak, gdy z takich miejsc ginie odzież. Jest to oczywiście przede wszystkim zmartwienie pacjentów. Samo leczenie jest kosztowne, a dodatkowe wydatki związane z koniecznością odtworzenia utraconej odzieży niejednokrotnie rujnują rodzinny budżet.

Czy w takich przypadkach ciężar ponoszenia kosztów związanych z zakupem nowego ubrania spoczywa rzeczywiście wyłącznie na pacjentach?

Autopromocja
381453mega.png
381455mega.png
381148mega.png
Źródło: GP

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.