Zarobki niektórych lekarzy są wysokie, bo wciąż brakuje odpowiednich specjalistów

Andrzej Włodarczyk, dr n. medycznych, wiceprezes NRL, przewodniczący ORL w Warszawie, były wiceminister zdrowia
Andrzej Włodarczyk, dr n. medycznych, wiceprezes NRL, przewodniczący ORL w Warszawie, były wiceminister zdrowiaDGP
20 stycznia 2009

Większość polskich lekarzy zarabia około średniej krajowej pensji na jednym etacie, pracując w trudnych polskich realiach. Natomiast prezes NFZ przytoczył dane dotyczące całkowitych zarobków brutto wraz z wynagrodzeniem za dodatkową pracę oraz za dyżury.

Po przeczytaniu artykułu dr. n. med. Jacka Paszkiewicza Gdzie są pieniądze Narodowego Funduszu Zdrowia (GP nr 5/ 2009) przypomniałem sobie skecz z kabaretu Dudek w wykonaniu Wiesława Michnikowskiego, Wiesława Gołasa i - wygłaszającego finałową kwestię Jana Kobuszewskiego. Chodzi oczywiście o słowa: chamstwu należy przeciwstawiać się siłom i godnościom osobistom. W pierwszym odruchu miałem zamiar zareagować zgodnie z powszechnie znanym zaleceniem Pana Majstra, ale po chwili zastanowienia zmieniłem zdanie. Przypomniało mi się stare powiedzenie, że człowiek, który nie ma argumentów merytorycznych, obraża w dyskusji swojego adwersarza. I to najczęściej w sytuacji, kiedy przeciwnik ma rację i nie można znaleźć rzeczowych argumentów, bo ich po prostu nie ma. Czynią tak najczęściej ludzie niekompetentni i aroganccy.

Bezzasadne oskarżenie

Oskarżanie samorządu lekarskiego o to, że nie przeciwdziała korupcji i potrafi jedynie niesłusznie krytykować, przypomina mi zaś stary dowcip z czasów Rosji sowieckiej: Rosjanin, nie potrafiąc odpowiedzieć, dlaczego w ZSRR nie przestrzega się podstawowych praw obywatelskich, odpowiadał cudzoziemcowi: ...ale w Ameryce to Murzynów biją.

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381208mega.png
Źródło: GP

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.