Dyrektor miejskiego zakładu autobusowego musi przywrócić do pracy pracownika, jeśli nie udowodni stawianych mu zarzutów. Nie może ograniczyć się do wypłaty odszkodowania, jeśli utrata wobec niego zaufania nie wynika z obiektywnie nagannych i zawinionych zachowań podwładnego. Tak orzekł Sąd Najwyższy.
Mężczyzna od 2008 r. był zatrudniony w miejskich zakładach autobusowych jako kierowca. Dyrektor 1 lipca 2013 r. zwolnił go dyscyplinarnie. Jako przyczynę rozwiązania umowy wskazał ciężkie naruszenie podstawowych obowiązków pracowniczych, polegające na próbie kradzieży paliwa. Potwierdził to nieznany mężczyzna, który miał powiadomić o tym zakład. W trakcie kontroli ujawniono, że w kabinie kierowcy był plecak, w którym znajdowała się bańka z gumowym wężem i z płynem, prawdopodobnie paliwem, w ilości około 5 litrów. Kierowca nie przyznał się do kradzieży i oświadczył, że plecak zauważył w przedziale pasażerskim, więc postanowił go zabezpieczyć. Sąd karny uniewinnił kierowcę, dodając, że kradzież na kwotę 25 zł jest zwykłym wykroczeniem.
Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.