Rozwiedziony nie dostanie renty rodzinnej, jeżeli jest winny rozkładowi małżeństwa

pieniądze, kasa
Choć przesłanki do uzyskania renty rodzinnej są dziś szersze, to nadal konieczne jest prawo do alimentów.ShutterStock
30 maja 2017

Małżonek, z którego wyłącznej winy doszło do rozwodu, nie może uzyskać prawa do alimentów na podstawie umowy, nawet dorozumianej, a przez to nie może ubiegać się o świadczenie po zmarłym byłym współmałżonku.

Zofia P. starała się o uzyskanie renty rodzinnej po zmarłym w grudniu 2009 r. mężu. Problem polegał jednak na tym, że była ona rozwiedziona już od 1997 r. Nastąpił on z jej wyłącznej winy (zdrada małżeńska).

Mimo rozwodu Zofia P. i jej były mąż nadal prowadzili wspólne gospodarstwo, wychowywali dzieci, a były mąż łożył także na utrzymanie Zofii P. Po kilkunastu latach planowali nawet ponownie zawrzeć związek małżeński, ale z powodu śmierci mężczyzny nie doszło do tego.

Starania Zofii P. o rentę rodzinną po byłym mężu zakończyły się fiaskiem – ZUS wydał decyzję odmowną, gdyż małżeństwo w chwili śmierci pana P. już nie istniało, a kobieta nie miała alimentów ustalonych wyrokiem lub ugodą sądową. Zgodnie bowiem z art. 70 ust. 3 ustawy o emeryturach i rentach z Funduszu Ubezpieczeń Społecznych małżonka rozwiedziona lub wdowa, która do dnia śmierci męża nie pozostawała z nim we wspólności małżeńskiej, ma prawo do renty rodzinnej, jeżeli w chwili śmierci męża osiągnęła 50 lat lub była niezdolna do pracy albo wychowuje co najmniej jedno z dzieci, wnuków lub rodzeństwa uprawnione do renty rodzinnej po zmarłym mężu, oraz miała w dniu śmierci męża prawo do alimentów z jego strony ustalone wyrokiem lub ugodą sądową.

Przepis ten uznany został przez Trybunał Konstytucyjny za niezgodny z ustawą zasadniczą (sygn. akt SK 61/13) – w zakresie, w jakim uprawnienie małżonki rozwiedzionej do uzyskania renty rodzinnej uzależnia od wymogu posiadania w dniu śmierci męża prawa do alimentów z jego strony, ustalonych wyłącznie wyrokiem lub ugodą sądową. W przypadku Zofii P. istotnie, alimenty nie zostały nigdy zasądzone, ale jej były mąż bez dodatkowej umowy spełniał rozmaite świadczenia odpowiadające alimentom.

W tej sytuacji sądy orzekły na korzyść wnioskodawczyni, zmieniając decyzję ZUS, a potem oddalając apelację Zakładu. Jednak ZUS nie złożył broni i skierował skargę kasacyjną do Sądu Najwyższego. Tu pojawiły się wątpliwości – czy umowne lub dorozumiane ustalenie i realizacja po rozwodzie alimentacji na rzecz byłego małżonka mogą być uznane za prawo do alimentów w rozumieniu art. 70 ust. 3 ustawy emerytalnej, warunkujące prawo do renty rodzinnej, nawet wtedy, gdy osoba alimentowana była wyłącznie winna rozkładu pożycia? Takie pytanie skierował skład orzekający do poszerzonego, siedmioosobowego składu SN.

W odpowiedzi wydana została uchwała, zgodnie z którą umowne ustalenie alimentacji dla małżonka wyłącznie winnego rozkładu małżeństwa nie może być uznane za prawo do alimentów.

Wynika to z tego, iż – jak podkreślił SN – przesłanki do uzyskania renty rodzinnej są dziś szersze i obejmują także sytuację, w której małżonek zmarłego uzyskał prawo do alimentów na podstawie umowy, także zawartej w sposób dorozumiany. Ale nadal musi być to prawo do alimentów. Natomiast warunki uzyskania takiego prawa muszą opierać się na zasadach ustawowych. – Prawo do alimentów musi opierać się na ustawie – podkreślił sędzia Józef Iwulski.

SN wskazał, że warunki prawa do alimentacji wskazuje przede wszystkim kodeks rodziny i opiekuńczy, głównie w art. 60. Wynika z niego, że uznanie jednego z małżonków za wyłącznie winnego jest przesłanką negatywną uzyskania przez niego alimentów.

– Drugi małżonek może dostarczać winnemu rozkładowi pożycia środków utrzymania, ale to nie jest ustalenie umowne prawa do alimentów – powiedział sędzia Iwulski.

To zaś oznacza, że były małżonek, który jest winny rozwodu, w takich warunkach traci możliwość ubiegania się o rentę rodzinną, gdyż nie spełnia podstawowego wymogu – nie może mieć prawa do alimentów.

Uchwała składu 7 sędziów Sądu Najwyższego z 25 maja 2017 r., sygn. akt III UZP 2/17.

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381208mega.png
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.