Różne zasady liczenia limitu dochodu małżonków i konkubentów na potrzeby ulgi prorodzinnej dyskryminują dzieci pozamałżeńskie.
Ulga prorodzinna dla rodziców mających tylko jedno dziecko ma być uzależniona od kryterium dochodowego. Ci lepiej sytuowani z preferencji nie skorzystają. Jednak nie tylko status materialny opiekunów jest problemem. Okazuje się, że limit inaczej będą określać rodzice związani węzłem małżeńskim, a inaczej ci żyjący w wolnych związkach. Może to skutkować dyskryminacją tych ostatnich.
Małżonkowie będą mogli stosować limit 112 tys. zł łącznie. Jeśli więc cały ciężar utrzymania rodziny (lub jego znaczna część) spoczywa na jednym z małżonków, to odliczy on ulgę, jeżeli uzyskany dochód w limicie się zmieści. Inaczej będzie w przypadku konkubentów. Żeby skorzystać z ulgi, każdy z nich może zarobić nie więcej niż 56 tys. zł. Zatem jeśli tylko jedno z rodziców pracuje i osiąga dochód w wysokości 112 tys. zł, a drugie prowadzi dom, to ulgę straci cała rodzina. Pod względem sytuacji finansowej obie pary niczym się nie różnią, mimo to rodzice żyjący bez ślubu z preferencji nie skorzystają.
Załóż konto lub zaloguj się
i zyskaj dostęp na 14 dni za darmo.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.