Blisko 11 miesięcy tymczasowego aresztowania, blokada rachunków bankowych, zakaz kontaktu z synem i zakaz opuszczania kraju – takie środki zastosowano wobec Marioli Scherner, przedsiębiorczyni ze Słubic prowadzącej działalność w branży pirotechnicznej. Sprawa zaczęła się od zarzutów dotyczących obrotu fajerwerkami bez wymaganej koncesji, ale obecnie jej najpoważniejszym elementem jest spór o dalsze ściganie syna kobiety. Postępowanie dotyczące Philippa Schernera zostało wcześniej prawomocnie zakończone w Niemczech, a niemiecki sąd odmówił przekazania go Polsce. Sprawę jako pierwszy opisał szeroko Onet.
Sprawa Marioli Scherner rozpoczęła się 4 października 2022 r. O godz. 6 rano policjanci pojawili się w jej domu w Słubicach. Kobieta prowadziła wówczas firmę Magic Lights, zajmującą się sprzedażą wyrobów pirotechnicznych. W tej samej branży działał jej syn Philipp Scherner, związany ze spółką Funke z Łochowic.
Jak opisuje Onet, funkcjonariusze poszukiwali Philippa Schernera, który przebywał w Niemczech. Przeszukano także firmę jego matki. Mariola Scherner została następnie przewieziona do Łodzi i zatrzymana. Według jej relacji nie pozwolono jej wcześniej porozmawiać z adwokatem, mimo że zdołała go powiadomić o działaniach policji.
Przedsiębiorczyni twierdzi, że podczas transportu jeden z funkcjonariuszy, odpowiadając na jej pytanie o możliwość zapalenia papierosa, wskazał broń i zasugerował, że w razie próby ucieczki potrafi jej użyć. Kobieta opisuje również przeprowadzoną po zatrzymaniu kontrolę osobistą jako upokarzającą.
Początkowo sąd zdecydował o trzymiesięcznym tymczasowym aresztowaniu. Mariola Scherner nie odzyskała jednak wolności po upływie tego terminu. Łącznie za kratami spędziła blisko 11 miesięcy.
Według jej relacji trafiła do celi z trzema kobietami skazanymi za zabójstwa dzieci. Jak twierdzi, od funkcjonariuszy miała także usłyszeć, że pozostanie w areszcie, dopóki śledczy nie będą mieli do dyspozycji jej syna. To właśnie ten element obrona uznaje za jeden z argumentów świadczących o nieproporcjonalnym stosowaniu środków przymusu.
Spór o koncesję na fajerwerki F3 i F4
Sednem zarzutów wobec Marioli Scherner są kwestie związane z obrotem i przechowywaniem materiałów pirotechnicznych. Kobieta utrzymuje, że posiadała odpowiednie uprawnienia, a problem miał dotyczyć przede wszystkim formalności związanych ze współpracą jej firmy ze spółką syna.
Kategorie fajerwerków mają przy tym istotne znaczenie prawne. F3 obejmuje wyroby przeznaczone do użytkowania na dużych, otwartych przestrzeniach, charakteryzujące się średnim stopniem zagrożenia. Polskie przepisy pozwalają na przechowywanie oraz sprzedaż detaliczną wyrobów F1, F2 i F3 w określonych warunkach. Znacznie surowsze wymagania dotyczą natomiast kategorii F4 – profesjonalnych wyrobów o wysokim stopniu zagrożenia, których obrót podlega restrykcyjnym zasadom.
Z oficjalnego portalu polskiej Policji wynika, że Philipp Scherner jest poszukiwany na podstawie art. 133 ust. 1 ustawy dotyczącej działalności gospodarczej w zakresie m.in. materiałów wybuchowych. Przepis penalizuje prowadzenie działalności obejmującej wytwarzanie lub obrót takimi materiałami bez koncesji albo niezgodnie z warunkami koncesji.
Prokuratura zarzuca Philippowi Schernerowi działalność bez wymaganych uprawnień w zakresie m.in. importu, zakupu, magazynowania i sprzedaży materiałów pirotechnicznych kategorii F4.
Sam przedsiębiorca przekonuje, że jego spółka starała się wcześniej o koncesję, ale wniosek został odrzucony. Następnie firma miała konsultować z właściwym resortem możliwość zatrudnienia Marioli Scherner, która dysponowała własną koncesją. Według Philippa Schernera przedstawiciele ministerstwa mieli przekazać, że odpowiednie umocowanie jego matki w spółce pozwoli prowadzić działalność w wymaganym zakresie. Przedsiębiorca przyznaje jednak, że tej informacji nie uzyskano na piśmie.
Niemieckie postępowanie przeciwko Philippowi Schernerowi
Sprawa syna Marioli Scherner nabrała wymiaru międzynarodowego. Philipp Scherner jest obywatelem Niemiec i tam mieszka. Jego obrońca w styczniu 2023 r. wystąpił w Polsce o list żelazny, który pozwoliłby podejrzanemu odpowiadać z wolnej stopy. Prokurator sprzeciwił się temu rozwiązaniu, a sąd listu żelaznego nie wydał.
6 lutego 2023 r. Philipp Scherner wraz ze wspólnikiem zgłosili się do prokuratury w Bochum. Postępowanie zostało ostatecznie zakończone 20 stycznia 2025 r. po wpłacie 6 tys. euro na rzecz niemieckiego Skarbu Państwa.
To właśnie ta decyzja ma dziś fundamentalne znaczenie dla polskiego postępowania.
Mimo zakończenia sprawy w Niemczech 16 kwietnia 2025 r. Sąd Okręgowy w Zielonej Górze, działając na wniosek polskiej prokuratury, wydał wobec Philippa Schernera europejski nakaz aresztowania. Wyższy Sąd Krajowy w Hamm odmówił jednak jego przekazania Polsce.
Niemiecki sąd uznał, że postępowanie prowadzone wcześniej w Bochum obejmowało te same czyny, na których oparto polski wniosek. W konsekwencji wskazał na przeszkodę ekstradycyjną wynikającą z zasady zakazującej ponownego ścigania tej samej osoby za ten sam czyn.
Zasada "ne bis in idem" w centrum sporu z prokuraturą
Na zasadę ne bis in idem powołuje się również prof. Marcin Matczak, który przygotował opinię prawną dotyczącą sprawy Philippa Schernera. W jego ocenie prawomocne zakończenie postępowania w Niemczech powinno uniemożliwiać kontynuowanie w Polsce sprawy obejmującej tożsame zdarzenia.
Nie jest to wyłącznie zasada polskiego prawa. Zakaz ponownego sądzenia lub karania za ten sam czyn funkcjonuje również w prawie Unii Europejskiej oraz dorobku Schengen. Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej wskazywał w swoim orzecznictwie, że przy ustalaniu, czy chodzi o „ten sam czyn”, zasadnicze znaczenie ma materialna tożsamość zdarzeń, a nie jedynie to, jak zostały one zakwalifikowane przez organy poszczególnych państw.
Oznacza to, że zmiana kwalifikacji prawnej czynu nie musi automatycznie otwierać drogi do ponownego ścigania. Kluczowe jest ustalenie, czy oba postępowania dotyczą tego samego zespołu faktycznych zachowań.
Stanowisko polskiej prokuratury jest ostrożniejsze. Prokuratura Krajowa przekazała Onetowi, że w razie ujawnienia okoliczności mogących świadczyć o wcześniejszym prawomocnym rozstrzygnięciu sprawy prokurator podejmuje decyzję dopiero po zgromadzeniu odpowiednich dokumentów oraz przeprowadzeniu ich pełnej analizy prawnej i faktycznej.
Philipp Scherner nadal figuruje jako osoba poszukiwana
Sprawa nie została zakończona. W oficjalnej bazie osób poszukiwanych polskiej Policji nadal znajduje się Philipp Michael Scherner, urodzony 25 lutego 1985 r. w Berlinie. Jako podstawę poszukiwań wskazano właśnie art. 133 ust. 1 ustawy dotyczącej obrotu materiałami wybuchowymi bez koncesji lub wbrew jej warunkom.
Jednocześnie oficjalna strona spółki Funke nadal wskazuje Philippa Schernera oraz Maltego Kleina jako członków kierownictwa przedsiębiorstwa. Spółka jest zarejestrowana w Łochowicach i prowadzi działalność w branży pirotechnicznej.
Mariola Scherner po opuszczeniu aresztu również wróciła do działalności gospodarczej. Potwierdzają to nie tylko dane prowadzonego przez nią sklepu, ale również późniejsze materiały niemieckich mediów. Pod koniec 2025 r. niemiecka telewizja publiczna ARD opisywała funkcjonujący w Słubicach sklep Marioli Scherner i dużą liczbę klientów przyjeżdżających po fajerwerki z Niemiec.
Nie oznaczało to jednak zakończenia ograniczeń zastosowanych wobec przedsiębiorczyni.
Blokada rachunków i zakaz kontaktu z synem
Obrońca Marioli Scherner mec. Mateusz Krzeptowski wskazuje, że około dwóch miesięcy po jej wyjściu z aresztu, w listopadzie 2023 r., prokurator zdecydował o zablokowaniu na 12 miesięcy rachunków bankowych przedsiębiorczyni. Powodem miały być podejrzenia dotyczące pochodzenia znajdujących się na nich środków.
Zdaniem obrony decyzja była szczególnie dotkliwa, ponieważ objęła okres kluczowy dla przedsiębiorstwa zajmującego się fajerwerkami, którego największa sprzedaż przypada na końcówkę roku.
Mariola Scherner ma także zakaz kontaktowania się z synem i zakaz opuszczania Polski. Według Onetu od około dwóch lat raz w tygodniu zgłasza się na policję. Matka i syn twierdzą, że nie widzieli się i nie rozmawiali ze sobą od czterech lat.
Philipp Scherner pozostaje natomiast narażony na zatrzymanie poza Niemcami z powodu obowiązującego europejskiego nakazu aresztowania.
Prokuratura: śledztwo dotyczące 68 podejrzanych
Prokuratura Krajowa przedstawia sprawę Schernerów jako fragment znacznie większego postępowania. Śledztwo nadzoruje Łódzki Wydział Zamiejscowy Departamentu do spraw Przestępczości Zorganizowanej i Korupcji Prokuratury Krajowej, a prowadzi je łódzki zarząd Centralnego Biura Śledczego Policji.
Według informacji przekazanych przez rzeczniczkę Prokuratora Generalnego prok. Annę Adamiak postępowanie obejmuje działalność zorganizowanej grupy przestępczej, która w latach 2012–2018 miała bez koncesji lub z naruszeniem jej warunków prowadzić obrót materiałami pirotechnicznymi o wysokiej sile rażenia w Polsce oraz innych państwach Unii Europejskiej.
Zarzuty przedstawiono 68 osobom.
Prokuratura podkreśla, że śledztwo jest wielowątkowe, obejmuje wielu podejrzanych i ma skomplikowany charakter. Zapewnia również, że obrońcom udostępniano materiały dowodowe w zakresie dotyczącym poszczególnych podejrzanych.
Odnosząc się do tymczasowego aresztowania, Prokuratura Krajowa zaznacza, że o jego zastosowaniu decyduje sąd, natomiast prokurator może jedynie skierować odpowiedni wniosek
Przepisy Kodeksu postępowania karnego rzeczywiście stanowią, że tymczasowe aresztowanie może zostać zastosowane wyłącznie przez sąd. Konieczne jest przy tym wysokie prawdopodobieństwo popełnienia przestępstwa oraz wystąpienie dodatkowych przesłanek, takich jak obawa ucieczki, ukrywania się albo bezprawnego utrudniania postępowania. Areszt powinien pozostawać środkiem ostatecznym, gdy łagodniejsze zabezpieczenia nie są wystarczające.
Spór w sprawie Schernerów dotyczy więc obecnie nie tylko legalności obrotu określonymi kategoriami fajerwerków. Obejmuje także proporcjonalność niemal rocznego aresztowania przedsiębiorczyni, skutki środków zapobiegawczych trwających już kilka lat oraz odpowiedź na zasadnicze pytanie, czy po prawomocnym zamknięciu sprawy Philippa Schernera w Niemczech polskie organy mogą nadal prowadzić przeciwko niemu postępowanie dotyczące tych samych zdarzeń.
Źródła:
- Onet, Piotr Halicki, „Rok w areszcie za problemy z koncesją na fajerwerki. »Dali mnie do celi z dzieciobójczyniami«”, 21 sierpnia 2026 r.
- Portal polskiej Policji – karta osoby poszukiwanej Philippa Schernera, wskazująca podstawę poszukiwań z art. 133 ust. 1.
- Europejski Portal Prawny EUR-Lex – orzecznictwo Trybunału Sprawiedliwości UE dotyczące zasady ne bis in idem i kryterium tożsamości czynu.
- Kodeks postępowania karnego – przepisy dotyczące przesłanek i stosowania tymczasowego aresztowania.
- Ministerstwo Sprawiedliwości – informacje dotyczące standardów stosowania tymczasowego aresztowania.
- Dziennik Ustaw – regulacje dotyczące przechowywania i sprzedaży wyrobów pirotechnicznych kategorii F1–F4.
- Funke Fajerwerki – oficjalne dane spółki i jej kierownictwa.
- Regulamin sklepu prowadzonego przez Magic Lights Marioli Scherner – dane przedsiębiorcy oraz zasady dotyczące kategorii wyrobów pirotechnicznych.
- ARD/Tagesschau – materiał z grudnia 2025 r. dotyczący handlu fajerwerkami w Słubicach i działalności Marioli Scherner po opuszczeniu aresztu.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu