Masowe gromadzenie i publikowanie informacji o podatnikach nie ma nic wspólnego z interesem publicznym. Służy tylko zaspokojeniu społecznej ciekawości – uznała wczoraj Wielka Izba Europejskiego Trybunału Praw Człowieka w Strasburgu.
Wyrok dotyczył Finlandii, jednego z niewielu krajów, w których zeznania podatkowe przedsiębiorstw i zwykłych obywateli są jawne. Co do zasady takie informacje można uzyskać na żądanie w urzędzie skarbowym. Wyjątkiem są dane o opodatkowanym dochodzie, zobowiązaniach i fiskalnych zaległościach osób fizycznych, które w ciągu roku zarobiły ponad 150 tys. euro. Te można łatwo znaleźć np. na stronach internetowych największych fińskich gazet.
Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.