Autopromocja

Solska: Co powinni robić celnicy z podróbkami w tranzycie

Joanna Solska
Joanna SolskaDGP
1 grudnia 2011

Trybunał Europejski wypowie się, czy celnicy Unii mają prawo zatrzymywać i niszczyć podróbki, jeśli przewożone są one przez terytorium Wspólnoty tylko tranzytem, a ostatecznym odbiorcą jest ktoś mieszkający poza granicami UE.

Sprawa trafiła aż do trybunału dzięki Philipsowi i Nokii, które to firmy czują się pokrzywdzone. Partię podrobionych telefonów komórkowych Nokii celnicy odkryli na lotnisku w Londynie, natomiast fałszywe golarki Philipsa w porcie w Antwerpii. Obie firmy spodziewały się, że podróbki zostaną zniszczone, ale tak się nie stało. Towar wyjechał poza Unię, do Ameryki Południowej, tam byli jego docelowi odbiorcy. Zarówno sąd brytyjski, jak i belgijski uznały, że unijne prawo (rozporządzenie 1383/2003) nie pozwala na rekwirowanie i niszczenie podróbek, jeśli jadą one tylko tranzytem. Obie firmy zwróciły się więc do trybunału europejskiego. Prawnicy czekają na wyrok z zapartym tchem, ponieważ każde rozstrzygnięcie będzie... złe.

Podrabiane towary powinny być zatrzymywane, nawet jeśli tylko przejeżdżają przez teren Unii. To dobre wyjście. I bardzo złe

Zdaniem Marcina Fijałkowskiego, rzecznika patentowego z firmy Baker & McKenzie, podtrzymanie przez trybunał dotychczasowej interpretacji sądów będzie krzywdzące dla europejskich firm, których produkty są masowo podrabiane. Ofiarami złodziei własności intelektualnej są już nie tylko wielkie, markowe firmy, ale wszyscy producenci, mający na rynku dobrą pozycję, na przykład nasz Reserved. Unijne prawo może też zachęcać złodziei do bezkarności, a „patent na tranzyt” wykorzystywany jest przez przemytników coraz chętniej. Ofiarami stają się nie tylko firmy, których produkty się podrabia, lecz także klienci. Jeśli bowiem klient kupuje np. podrabiane fałszywe za grosze, na bazarze, można powiedzieć, że sam jest sobie winien. Powinien się spodziewać, że może być fałszywe.

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381208mega.png
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.