Autopromocja

PIT: Urząd skarbowy ma wiernych na tacy

PIT, podatki
Sprawa dotyczyła mężczyzny, który przekazywał darowizny na rzecz swojej parafii.ShutterStock
17 kwietnia 2016

Kto ofiarował pieniądze na kościół, może je odliczyć od dochodu tylko wtedy, gdy sprawozdanie obdarowanego pozwala jednoznacznie zweryfikować, że darowiznę wykorzystano na cele charytatywno-opiekuńcze – orzekł NSA.

Sprawa dotyczyła mężczyzny, który przekazywał darowizny na rzecz swojej parafii i odliczał je od dochodu w zeznaniach podatkowych PIT-37. Urząd skarbowy miał wątpliwości co do zasadności tych odliczeń i poprosił m.in. o potwierdzenie przelewu oraz sprawozdanie proboszcza, jak rozdysponował on te pieniądze.

Ze sprawozdania wynikało, że parafia przeznaczyła m.in. 6 tys. zł na 45 paczek świątecznych, 3,5 tys. zł na datki dla bezdomnych i 6 tys. zł na zakup opału dla klasztoru. Urząd uznał te zapisy za zbyt ogólne, by można było zweryfikować, czy darczyńca zasadnie pomniejszył swój dochód. W związku z tym organ poprosił proboszcza o przedstawienie bardziej szczegółowych dowodów.

Duchowny ich nie przekazał. Wyjaśnił, że nie prowadzi dokumentacji finansowej, bo nie ma takiego obowiązku, zgodnie z art. 40 ustawy o stosunku państwa do Polskiego Autokefalicznego Kościoła Prawosławnego (Dz.U. z 2014 r. poz. 1726). Tłumaczył też, że parafia nie gromadzi danych osób, którym udziela pomocy, a pieniądze na zakup opału zostały przekazane osobiście, bez pokwitowania odbioru gotówki przez klasztor. Urząd zwrócił się zatem do klasztoru, ale ten również odpowiedział, że nie jest przedsiębiorstwem i nie prowadzi księgowości.

W tej sytuacji, z powodu braku dowodów, organy uznały, że darczyńca nie miał prawa do odliczenia darowizny.

W skardze do sądu podatnik przekonywał, że organy błędnie zinterpretowały art. 40 ust. 7 ustawy kościelnej. Wskazywał, nie określa on żadnych szczegółowych warunków, które musi spełniać sprawozdanie o przeznaczeniu otrzymanej darowizny. Fiskus nie może więc takich wymogów stawiać.

WSA w Warszawie zgodził się z mężczyzną. Orzekł, że niedopuszczalne jest nakładanie obowiązków, które nie są jednoznacznie przewidziane w przepisach. Tym bardziej niedopuszczalne jest w takiej sytuacji obciążanie podatnika negatywnymi konsekwencjami zachowań osoby trzeciej.

Naczelny Sąd Administracyjny orzekł jednak na niekorzyść darczyńcy. Sędzia Zbigniew Kmieciak wyjaśnił, że to na podatniku ciąży obowiązek przedłożenia sprawozdania z przekazanej darowizny, które spełnia wymogi określone w art. 40 ust. 7 ustawy. Podkreślił, że w świetle prawa sprawozdanie proboszcza jest dokumentem o charakterze prywatnym, co nie wyklucza wykorzystania go jako dowodu w postępowaniu podatkowym (art. 180 par. 1 ordynacji podatkowej). Dlatego powinno być ono sporządzone w taki sposób, by organy miały możliwość zweryfikowania, czy spełniony został cel, na jaki darowizna została przeznaczona – wyjaśnił sędzia.

Dwie ulgi, różne podstawy

Podobną możliwość odliczenia darowizny dają inne ustawy kościelne, w tym ustawa o stosunku państwa do Kościoła katolickiego w Rzeczypospolitej Polskiej (t.j. Dz.U. z 2013 r. poz. 1169 ze zm.). I w tym wypadku fiskus i sądy wymagają, aby ze sprawozdania proboszcza wynikało jednoznacznie, iż pieniądze zostały przeznaczone na cele charytatywno-opiekuńcze. Potwierdza to niedawny wyrok WSA w Warszawie z 17 marca 2016 (sygn. akt III SA/Wa 858/15, nieprawomocny).

Niezależnie od tego odliczenia podatnicy mają też prawo do pomniejszenia dochodu o wydatki na cele kultu religijnego.

Ta druga ulga wynika z art. 26 ust. 1 pkt 9 ustawy o PIT i daje możliwość odjęcia do 6 proc. dochodu (opodatkowanego na zasadach ogólnych) lub przychodów (u ryczałtowców).

Wyrok NSA z 6 kwietnia 2016 r., sygn. akt II FSK 493/14.

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381208mega.png
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.